Praktyczny zakup na Black Friday. Ten towar znika z półek w Niemczech, może też być niezbędny w Polsce

Praktyczny zakup na Black Friday. Ten towar znika z półek w Niemczech, może też być niezbędny w Polsce

black friday agregat prądotwórczy

Podaj dalej

Kryzys energetyczny w Europie w związku z konfliktem na Ukrainie wchodzi w nową fazę, więc warto przemyśleć swoje zakupy na Black Friday. W Niemczech właśnie potwierdzono, że może dojść do czasowych przerw w dostawach prądu.

Głośno mówią o tym, że zimą dojdzie do blackoutów

Jak czytamy w publikacji Money.pl, w Niemczech zapowiedziano możliwość przerw w dostawach prądu zimą.

Musimy założyć, że zimą dojdzie do blackoutów. Rozumiem przez to ograniczone regionalnie i czasowo przerwy w zaopatrzeniu w prąd – powiedział kilka dni temu w wywiadzie dla „Welt am Sonntag” szef Federalnego Urzędu Ochrony Cywilnej i Pomocy Ofiarom Katastrof (BBK) Ralph Tiesler.

Powodem takiej sytuacji nie są jedynie niedobory energii. Niemcy celowo wyłączając prąd, chcą się w ten sposób chronić swoje sieci i zabezpieczyć ciągłość dostaw. Najbardziej niepewne są miesiące: styczeń i luty, wtedy jak poinformował Tiesler prawdopodobieństwo blackoutów jest największe.

Na skutek tej informacji nie trzeba było długo czekać. Niemieckie firmy już szykują się na kryzysowe sytuacje. Ze sklepów znikają masowo agregaty prądotwórcze. Niektóre firmy muszą czekać z zakupem nawet kilka miesięcy.

black friday agregat prądotwórczy

Czy Black Friday w polskich sklepach to dobra okazja, aby się zabezpieczyć?

W polskich sklepach w najbliższym czasie można się spodziewać sporych obniżek cen towarów na Black Friday. Czy Polacy powinni pomyśleć o bardziej praktycznych zakupach?
Ostrzeżenia o blackoucie pojawiały sie sporadycznie w ciągu ostatnich miesięcy. Głównie miało to związek z remontami jednostek wytwórczych energii. Jak to wygląda teraz mówił kilka dni temu na łamach Buisness Insider, Maciej Wapiński z biura prasowego Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

„Sytuacja w sezonie jesienno-zimowym 2022/2023 będzie przede wszystkim uzależniona od warunków atmosferycznych. W przypadku niskich temperatur oraz niskiej generacji wiatrowej należy spodziewać się trudnej sytuacji bilansowej, zwłaszcza w dni robocze. Zebranie wymaganych 9 proc. rezerwy mocy może być wtedy wyzwaniem”.

Z danych zebranych przez portal Money.pl wynika, że ubytki mocy w polskich elektrowniach w ciągu ostatnich lat są coraz większe. W skali całego 2020 roku było to 16,5 GW, w 2021, 23,3 GW. Obecnie dla polskich sieci najgorsze są poniedziałki. Nasz system ratują wtedy moce importowane z Czech, Słowacji, Szwecji i Słowacji. Jak będzie zimą?

Jak pisze Rzeczpospolita, mimo zapewnień spółek energetycznych o pełnym przygotowaniu do okresu zimowego operator systemu podkreśla, że trudne warunki pogodowe zwiększają ryzyko dla systemu. Niemcy wolą chuchać na zimne, a Polacy powinni przynajmniej się nad tym zastanowić.

NIE PRZEGAP

Polacy nie wierzą rządzącym? Wykupują ze sklepów jeden ważny towar na zimę

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News