Prąd jak węgiel pobił historyczny rekord! Już w poniedziałek był najdroższy w Europie

Prąd jak węgiel pobił historyczny rekord! Już w poniedziałek był najdroższy w Europie

węgiel prąd rekordowo drogie

Podaj dalej

W czwartek cena za prąd pobiła historyczny rekord, który do tej pory bił jedynie węgiel. Zakup 1 MHh przekroczył kwotę 1500 zł. Przyczyn jest kilka i są na tyle istotne i trudne do pokonania, że mówi się o ty, że Polska znajduje się na krawędzi kryzysu.

Przez węgiel brakuje w Polsce prądu

W związku z tym, że węgiel jest surowcem, którego obecnie brakuje na rynkach oraz awariami i przestojami technicznymi w elektrowniach, ceny zakupu energii drastycznie wzrosły. W czwartek za 1 MWh trzeba było zapłacić na Towarowej Giełdzie Energii 1500 zł. Takich cen jeszcze nie było. Już na początku tygodnia prąd w Polsce był najdroższym w Europie.

Wszystko przez to, że polskie elektrownie kupują lub zaraz będą, węgiel po cenach, jakie obowiązują w Europie. Jak pisze Rzeczpospolita, w portach ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) ceny sięgają 400 dol./t. Wobec obecnej sytuacji na krajowym rynku spółki muszą importować surowiec, jak ma miejsce w przypadku PGE i Taurona.

Według publikacji Rzeczpospolitej kryzysowa sytuacja, w jakiej znajduje się Polska, wynika również z przestojów technicznych w elektrowniach oraz awarii, które w efekcie zmniejszają dostępność mocy.

Spółki robią, co mogą, by podołać kryzysowi- sytuacja jest poważna

Spółki starają się oszczędzać węgiel, który jest niezbędnym surowcem do produkcji prądu. Planuje się przestoje, w ramach oszczędności, a przy okazji wykonuje sie bieżące remonty bloków energetycznych.

Problem z zakupem i dostępnością węgla narasta. Enea, jak pisze Rzeczpospolita, podejmuje działania w celu zabezpieczenia zapasów w ramach zawartych umów i dodatkowych zakupów. Tauron też zgłasza problemy z dostępnością surowca, co ma wpływ na ograniczenie mocy.

Polskie elektrownie mają tak samo duży problem  z brakiem węgla, jak Polacy. Alternatywy na produkcję prądu nie ma. Sytuację dodatkowo skomplikują remonty, które wyłączą kolejne bloki z produkcji prądu.

Jak pisze „Rz” od 9 do 11 lipca nastąpi zaplanowany remont bloku na węgiel brunatny nr 7 w Elektrowni Turów. To niezbędny zabieg, który ma usunąć nieszczelności eksploatacyjne w kotle.

Kryzys energetyczny związany z brakiem węgla oznacza, że kierowcy samochodów elektrycznych muszą się liczyć z podwyżkami, jeśli chodzi o stawki ładowania. Awarie i przerwy w dostawach prądu do sieci, nie pozostaną bez wpływu na e-mobilnych kierowców.

Polacy jeszcze nigdy tyle nie płacili za ciepło! Podwyżki za ogrzewanie osiągną rekordowy poziom

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News