Polacy w kolejkach po tani węgiel w Katowicach. Importowanego nie chcą- piszą czym mają zamiar palić

Polacy w kolejkach po tani węgiel w Katowicach. Importowanego nie chcą- piszą czym mają zamiar palić

wegiel-alternatywa

Podaj dalej

Niedobór paliwa potrzebnego do ogrzewania zimą spowodował, że dziś zamiast rosyjskiego, Polska sprowadza węgiel m.in. z Kolumbii, Indii czy Mozambiku. To rozwiązanie według Polaków pozostawia wiele do życzenia i nie są z niego zadowoleni. W porównaniu do najgorszego rodzaju tego surowca w Polsce zagraniczny węgiel wypada gorzej niż blado.

Co poniedziałek w Katowicach kolejka po „tani węgiel od premiera”

Niezadowolenie spowodowane problemami ze zdobyciem opału na zimę znalazło ujście w protestach. Jak czytamy w publikacji Business Insider, niezadowoleni Polacy co poniedziałek przed wejściem do biura premiera w Katowicach, mają zamiar stać w kolejce po tani węgiel, jaki zapowiadał.

To związkowcy z „Sierpnia 80” zapowiadają, że „Kolejka po tani węgiel od Morawieckiego” organizowana co poniedziałek potrwa dotąd, dopóki rządowa obietnica nie zostanie spełniona. Jak pisze portal infokatowice.pl, początek protestu zaczyna się o godz. 9: 00.

Polacy nie chcą importowanej brei, mówią czym zastąpią węgiel

Jakość importowanego węgla jak pokazywaliśmy, jest więcej niż dyskusyjna. To dlatego, że rządzący ustawą znieśli wymogi jakościowe by móc go szybciej i taniej kupować. Do Polski płynie tyle węgla, że jak mówią rządzący, surowca nie zabraknie. W rzeczywistości może jednak zabraknąć około 2,5 mln ton. Jest jeszcze jeden spory problem- czy ktoś będzie chętny, by kupować importowany surowiec?

Patrząc na publikowane nagrania i zdjęcia z portów oraz czytając komentarze zdenerwowanych Polaków, wiadomo, że chętnych na drogi surowiec o konsystencji piachu lub gliny- nie ma. Według wypowiedzi pod każdą z publikacji, węgiel najgorszego sortu z polskich kopalni jest według nich lepszy niż np. indyjska breja.

Lepiej słomę sprasować w brykiet i palić niż tym syfem. Mamy nadprodukcję 6-7 mln ton. 1,5 tony słomy to wartość energetyczna 1 tony węgla– czytamy w komentarzach pod publikacją wnp.pl

W rezultacie może dojść do sytuacji, gdy węgla będzie nadmiar, a chętnych na zakup brak. To spowoduje, że importowany surowiec trafi do energetyki. Tam zaś musi mieć odpowiednie parametry- w zależności od urządzeń spalających. Skąd zatem węgiel na zimę pozyskać? Najlepiej byłoby postawić na krajowe wydobycie. Jak twierdzą Polacy, polski węgiel gorszej jakości będzie dużo lepszy, niż ten z importu, ale jest go za mało. To między innymi dlatego prawdziwy renesans przeżywają biedaszyby.

węgiel piec opał palenie śmieciami śmieci piec
Pixabay

Z tą słomą to nie jest taki zły pomysł

Nie tylko w Polsce, bo na całym świecie brakuje grubego węgla. Czym zatem można alternatywnie palić? Produkcja brykietu z innych surowców to wcale nie taki zły pomysł. Jak pisze wnp.pl, można go zrobić z miałów energetycznych.

To mniejsze zło niż glina z Indii i śmieci, które mogą trafić do pieców. Coś tam trafić musi, by ogrzać mieszkania. Biorąc pod uwagę ceny węgla i ekogorszku, jaki jest dostępny na składach i w marketach, jest mało prawdopodobne, że Polacy je kupią.

Przy takich cenach węgla wątpliwej jakości kto tylko może będzie od niego uciekać. Kto by pomyślał jeszcze rok temu, że węgiel będzie najdroższym paliwem do ogrzania domu. Do tego dojdzie większe zużycie z powodu niskiej kaloryczności, częstsze czyszczenie pieca i kominów, więcej odpadów itp. Tak nas zmusza do szybkiej rezygnacji z węgla– piszą w komentarzach Polacy.

Najlepszym rozwiązaniem na nadchodzącą zimę jest większe wydobycie polskiego węgla, ale jak cytuje związkowców wnp.pl, “o tym niestety nikt odpowiedzialny za sytuację rozmawiać nie chce”.

NIE PRZEGAP

PILNE: Najtańszy węgiel w Polsce podrożał. Sprawdź gdzie teraz najlepiej go kupować

Tani węgiel za 900 zł za tonę. Rozchodzi się jak ciepłe bułeczki, są zapisy, ale na surowiec trzeba poczekać

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News