Polacy szturmują urzędy i chcą dopłat na węgiel, a urzędnicy odkładają wnioski na bok. O co chodzi?

Polacy szturmują urzędy i chcą dopłat na węgiel, a urzędnicy odkładają wnioski na bok. O co chodzi?

węgiel z importu do reklamacji

Podaj dalej

Kiedy 5 sierpnia br. prezydent podpisał ustawę wprowadzającą dodatek na węgiel dla Polaków, stało się jasne, że mogą liczyć na 3000 zł rządowego wsparcia. Druki wniosków trafiły już do mediów, w związku z tym urzędy przeżywają oblężenie, bo chętnych na jednorazową dopłatę nie brakuje. Problem w tym, że urzędnicy wniosków przyjąć nie mogą. Dlaczego?

Projekt wniosku o dopłatę na węgiel to nie jest właściwym dokumentem

Polacy chcący uzyskać dopłaty na węgiel na ogrzewanie domów ruszyli po długim weekendzie z wnioskami do urzędów. Wielu z nich skorzystało już także z opcji przesłania dokumentu drogą elektroniczną.

Według ustawy od momentu złożenia wniosku o dopłatę w ciągu 30 dni pieniądze powinny znaleźć się na koncie. Dlaczego więc urzędnicy odkładają złożone dokumenty na bok? Powód jest prosty- opublikowany dokument jest jedynie projektem wniosku, bo nie doczekał się właściwego procedowania. To oznacza, że wszyscy, którzy złożyli już wnioski o dopłaty, zrobili to zbyt wcześnie. Za całe zamieszanie odpowiadają rządowe media. Podały, że wnioski można składać osobiście lub przez Internet w lokalnych urzędach gmin od wtorku 16 sierpnia.

Niestety dziś wniosek dostępny do pobrania jest nadal tylko projektem. Aby móc go złożyć w urzędzie, musi być zatwierdzony stosownym rozporządzeniem, którego jeszcze nie ma.

tani węgiel nie interesuje sprzedawców Shutterstock
Shutterstock

Brak stosownych formalności przesuwa w czasie uzyskanie 3 000 złotych na zakup surowca

Wiadomo, że wszyscy, którzy dokonali niezbędnych formalności, jakim było złożenie deklaracji CEEB – mogą się ubiegać o dodatek na węgiel w wysokości 3 000 złotych. Podpisana ustawa zakłada, że specjalne wnioski należy składać w nieprzekraczalnym terminie do 30 listopada. Urząd ma zaś 30 dni na wypłatę środków na wskazane we wniosku konto bankowe.

Jednak by samorządy mogły już działać, rząd musi je do tego upoważnić za pomocą stosownego rozporządzenia. Brak tej formalności powoduje chaos w urzędach i niemiłą niespodziankę dla Polaków składających wnioski już teraz.

Dopiero gdy będzie to rozporządzenie, my samorządowcy będziemy mogli działać — mówi wójt gminy Biały Dunajec na Podhalu, cytowany przez Onet. — Jeśli formularz dołączony do rozporządzenia będzie taki sam, jak ten z projektu rozporządzenia, to nie ma problemu. Urzędnicy zaczną rejestrować już złożone wnioski, a mieszkańcy będą już tylko czekać na wypłatę. Jeśli jednak, co często się zdarza, wniosek w finalnym rozporządzeniu będzie, choć o linijkę zmieniony to każda z takich osób będzie musiała wydrukować go na nowo i ponownie do nas przyjść.

Taka sytuacja wywołała niezadowolenie wśród tych, którzy odeszli z kwitkiem i muszą czekać na coś, co powinno już funkcjonować. Zapytanie Onetu o to kiedy pojawi się stosowne rozporządzenie Ministerstwa Środowiska nie doczekało się jeszcze odpowiedzi. W związku z tym Polacy muszą uzbroić się w cierpliwość.

Wniosek o dodatek na węgiel. Sprawdź skąd go pobrać, jak go wypełnić i gdzie złożyć

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News