Polacy dostali piach zamiast węgla? Tym nie da się palić- "syf jakich mało'

Polacy dostali piach zamiast węgla? Tym nie da się palić- "syf jakich mało'

jakość węgla miał

Podaj dalej

Nie cichnie afera wokół jakości węgla, który unieruchomił blok energetyczny w Jaworznie, a problemy z surowcem zgłaszają Polacy. W mediach społecznościowych trwa prawdziwa burza i krążą zdjęcia towaru, jaki można dziś dostać do ogrzewania domu.

Piach zamiast węgla- pokazali co wożą na składy

Składy węgla już od jakiegoś czasu świecą pustkami. Ta sytuacja może się nasilać, bo zapasy, jakie jeszcze zostały pomimo wysokiej ceny, mogą znaleźć nabywców. To dlatego, że alternatywy dla ekogroszku raczej na rynku nie ma.

W Internecie rozgorzała dyskusja na temat sprowadzanego węgla, a media społecznościowe są rozgrzane do czerwoności. Co nie dziwi, zwłaszcza kiedy noce w najbliższym już czasie mogą być chłodne.

Temat jakości węgla sprowadzanego do Polski wywołała na Twitterze jedna z posłanek. Podzieliła się spostrzeżeniami na temat surowca, jaki pojawił się właśnie w porcie w Gdyni. Pod jej postem nie zabrakło lawiny komentarzy oraz zdjęć węgla, jakie zamieścili m.in. kierowcy rozwożący go na składy.

Dla tych, co nie wierzą jaki jest piękny ekogroszek w porcie -to proszę

Na poniższej fotografii zobrazowano, jak wygląda węgiel z importu. Jeden z internatów zajmujący się transportem surowca podzielił się swoimi spostrzeżeniami na łamach Twittera:

Moje auta realizowały transport do sieci dużych składów węglowych- łącznie 2000 ton. Właśnie dostałem maila, że węgiel wraca do portu, bo do niczego się nie nadaje oprócz reklamacji przyszłych klientów. Nieźle”.

Na potwierdzenie swoich słów pokazał, co sfotografował kierowca i obarczył fotografię podpisem:

„Dla tych co nie wierzą, jaki jest piękny ekogroszek w porcie to proszę – świeże zdjęcie od mojego kierowcy”.

Dlaczego nie ma lepszego węgla?

To efekt rozporządzenia minister klimatu i środowiska z dnia 25 sierpnia br. Dokument dotyczy odstąpienia od stosowania wymagań określonych w przepisach rozporządzenia w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych.

W odpowiedzi na post na Twitterze zamieszczono również skan rozporządzenia ministra klimatu i środowiska w tej samej sprawie, ale z 27 czerwca. W związku z tym, jak czytamy w publikacji Konkret24, internauci sugerują, że na pomysł odstąpienia od wymagań jakościowych sprowadzonego węgla wpadli rządzący, wydając stosowne rozporządzenie.

Pierwsze, wydane w czerwcu obowiązywało bowiem do 28 sierpnia, a kolejne weszło w życie w dniu, w którym ustało poprzednie. W pierwszym paragrafie napisano:

„Odstępuje się przez okres 60 dni od stosowania wymagań określonych w przepisach rozporządzenia Ministra Energii z dnia 27 września 2018 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych”.

Reasumując, możemy się spodziewać kolejnych dostaw węgla, który wróci na składy w drodze reklamacji. Internauci nie mają wątpliwości, czy można ten surowiec nazwać węglem.

„Jak to pójdzie na wagon albo ciężarówkę potem na plac to już nic nie będzie. Tylko miał”.

Po co Polakom dodatek na węgiel? Na składach już go nie ma, a nie każdy kupi przez Internet

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News