PILNE! Właściciele wadliwych diesli od Volkswagena dostaną rekompensaty. Zapadł ważny wyrok

PILNE! Właściciele wadliwych diesli od Volkswagena dostaną rekompensaty. Zapadł ważny wyrok

Dieselgate samochód z silnikiem diesla

Podaj dalej

Od momentu wybuchu skandalu dotyczącego wadliwych diesli od Volkswagena minęło już 6 lat. Mogłoby się wydawać, że w związku z tym koncern ma już za sobą finansowe skutki afery dieselgate. Tymczasem poniedziałkowy wyrok Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH) otworzył drzwi do kolejnych pozwów.

Właściciele wadliwych diesli nadal mogą się starać o odszkodowania

Według informacji opublikowanych przez niemiecki Stern, uzyskanie rekompensaty finansowej dla właścicieli wadliwych diesli, którzy do tej pory nie udali się do sądu, nadal jest możliwe. W związku z tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że posypie się kolejna fala pozwów.

Sędziowie Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH) z Karlsruhe ogłosili w poniedziałek, że właściciele diesli, którzy nie zgłosili się do tej pory do sądu albo zrobili to za późno, nadal mają prawo do odszkodowania finansowego.

Jedynym warunkiem uzyskania rekompensaty po ponad 6 latach od afery jest to, by samochód był zakupiony jako nowy. Dlatego z takowej opcji nie mogą skorzystać właściciele wadliwych diesli, które zakupili jako samochody używane.

O tej możliwości zadecydował jeden ważny przepis

Volkswagen wydał już miliony za zapłatę odszkodowań za korzystanie z nielegalnej technologii emisji spalin w silniku diesla z oznaczeniem EA189. Według prawa roszczeń o odszkodowanie można dochodzić w ciągu trzech lat, w przeciwnym razie wygasają.

Jak zwykle bywa w takich sprawach, wielu klientów nie dotrzymało terminu lub w ogóle nie zgłosiło się do sądów po odszkodowanie. W rezultacie nie otrzymało ani grosza od koncernu.

Jak pisze Stern, od jakiegoś czasu przedmiotem sporów prawnych był szczególny przepis niemieckiego kodeksu cywilnego, § 852. Według niego, po upływie terminu przedawnienia roszczenia nadal mogą istnieć, jeżeli „osoba odpowiedzialna za odszkodowanie uzyskała coś poprzez czyn niedozwolony na koszt pokrzywdzonego”. Ponieważ nikt nie powinien czerpać korzyści z krzywdzenia kogoś innego – tylko dlatego, że ten nie zdążył z roszczeniem.

W rezultacie BGH po raz pierwszy zdecydował, że nabywcy nowych samochodów koncernu Volkswagena, mogą powołać się na ten akapit w aferze z dieslem. Co ważne, nie ma znaczenia, czy klient kupił samochód bezpośrednio od VW, czy za pośrednictwem dealera.

W tym samym czasie zapadł inny wyrok, w którym sędziowie cywilni potwierdzili, że nabywcy samochodów używanych nie dostaną nic.

afera diesla od Volkswagena
AdobeiStock

Wysokość odszkodowania ustalą sądy

W związku z tym, że BGH nie doprecyzowało konkretnie, o jakie odszkodowanie chodzi i ile Volkswagen musi zapłacić poszkodowanym, mówi się, że należy wziąć pod uwagę koszty produkcji samochodu .

Sędziowie uznają jednak inną kalkulację, koncern musi zwrócić większość ceny zakupu. W przypadku zakupu samochodu za pośrednictwem dealera odejmowana jest tylko jego marża zysku. W tym celu klient musi zrezygnować z samochodu i wziąć pod uwagę przejechane kilometry.

To, ile pieniędzy pozostanie do wypłaty, zależy od wyroku sądu, który rozpatrzy sprawy indywidualnie.

Tysiące właścicieli wadliwych diesli nadal walczy w sądach

W sądach toczy się blisko 3000 postępowań klientów, których sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Kupili samochody jako reimport, wersje demonstracyjne lub z jednodniową rejestracją.

Poszkodowani nadal mogą się starać o odszkodowania za szkody szczątkowe. Okres na to wynosi 10 lat od dnia zakupu. Do tego grona zalicza się właścicieli wadliwych diesli, którzy dokonali zakupu samochodów między lutym 2012  a wrześniem 2015 roku.

Kolejny skandal z silnikami Diesla! Fiat oszukiwał, że ma EcoDiesla i zapłaci 300 mln dolarów

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News