Pijany kierowca BMW, urządził 12-letniemu synowi pokaz driftu. Cud, że to przeżył!

Pijany kierowca BMW, urządził 12-letniemu synowi pokaz driftu. Cud, że to przeżył!

Podaj dalej

Policja w Łodzi zatrzymała agresywnego 36-letniego kierowcę BMW, który urządzał pijackie pokazy driftowania samochodem.

Tuż przed północą funkcjonariusze policji otrzymali informację o tym, że ktoś szaleje samochodem w okolicach ulic Świętej Teresy i Traktorowej i tym samym zakłóca ciszę nocną.

Kierowca BMW dał pokaz własnej głupoty

Po przybyciu na miejsce policjanci zauważyli pojazd, którego kierowca wykonywał szereg niebezpiecznych manewrów. W związku z tym, podjęli próbę zatrzymania gagatka. Jak należało się spodziewać, kierownik driftowozu nie zamierzał reagować na sygnały i znaki świetlne. Jak przystało na bohatera zaczął uciekać.

Kierowca BMW zatrzymany
Fot. Mikolaj Nowacki / Polskapresse

Samochód uderzył w drzewo

Na skrzyżowaniu ulic Liściastej i Żabieniec kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Niestety to nie osłabiło jego entuzjazmu i kontynuował próbę ucieczki. 36-latek wykazywał dużą agresję wobec policjantów, szarpał się i wyrywał.
Jak się okazało w samochodzie, który uderzył w drzewo, znajdował się 12-letni syn kierowcy BMW i jeszcze inny mężczyzna. Na szczęście, żaden z nich nie odniósł obrażeń po zderzeniu.

kierowca BMW zatrzymany
Policja Łódź

Nowy rok i kolejny pijany kierowca

Mężczyzna prowadził samochód pomimo braku prawa jazdy i pod wpływem alkoholu, ponadto samochód nie miał obowiązkowego ubezpieczenia. Pijanemu kierowcy BMW, grozi do pięciu lat więzienia.

Jedno jest pewne, ta lekcja driftu stała się lekcją życia dla syna kierowcy tego samochodu.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News