Pajac z myjni chciał się karnąć Ferrari klienta. Moc przerosła jego możliwości i widowiskowo zbankrutował

Pajac z myjni chciał się karnąć Ferrari klienta. Moc przerosła jego możliwości i widowiskowo zbankrutował

Podaj dalej

Kiedy idioci zasiadają za kierownicą, możesz liczyć na niezły popis głupoty. Niestety takie typy potrafią siadać za stery cudzych aut. To Ferrari padło ofiarą pajaca, który nie mógł się powstrzymać, by nie wykorzystać okazji.

Egzotyczne samochody mają to do siebie, że niekorzystnie wpływają na umysły kierowców, którzy na co dzień jeżdżą ekonomicznymi autami w dieslu. Ten pracownik myjni samochodowej musiał dostać małpiego rozumu, kiedy zdecydował się poprowadzić tak mocne auto.

Janusz kompletnie nie ogarnął mocy Ferrari

 

Ferrari na ulicy nigdy nie umknie uwadze ciekawskich. Taki samochód to wciąż nie jest codzienne zjawisko na ulicach. Nic dziwnego, że jeden z gapiów skorzystał z okazji, aby nagrać ten piękny samochód wyjeżdżający  z myjni samochodowej.

Nie wiemy czy to właśnie w tym momencie, gość za kierownicą dostał małpiego rozumu, czy od początku był idiotą, ale aczkolwiek widowiskowy, ten film nie jest tym czym może się szczycić.

Niewątpliwie to sprawdzone rozwiązanie, jeżeli chcesz dożywotnio płacić za kilka sekund jazdy za kierownicą Ferrari.

 

Carwash takes Ferrari for a „spin” from r/IdiotsInCars

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News