Od 28 listopada nowa opłata dla kierowców. W zależności od samochodu od 50 do 500 zł dziennie

Od 28 listopada nowa opłata dla kierowców. W zależności od samochodu od 50 do 500 zł dziennie

wypadek kierowca pieszy potrącenie przejście dla pieszych pasy

Podaj dalej

Małymi krokami nadchodzą wielkie zmiany dla kierowców. Wprowadzają one nowy porządek do świata samochodów i regulują to, w jaki sposób z nich korzystamy. Perspektywa rezygnacji z posiadania własnego transportu nie jest już tak odległa, jak kiedyś. Zwłaszcza że jego posiadanie wiąże się z dodatkowymi opłatami.

Nowe opłaty dla kierowców już od 28 listopada-będą codziennie płacić za wjazd do miasta

Posiadanie samochodu napędzanego paliwami kopalnymi stanie się dla niektórych kierowców sporym obciążeniem finansowym. Kolejna strefa czystego powietrza powstanie już w przyszłym miesiącu w Bistorulu (Wielka Brytania) i każdy, nawet ten, który chce tylko przejechać przez miasto, poniesie czasami wysokie koszty.

28 listopada Bristol uruchamia strefę czystego powietrza, która „ukaże” wszystkich kierowców finansową opłatą, za to, że ich samochód nie spełnia norm dotyczących emisji spalin. W tej kwestii wyjątków nie ma. Zapłacą kierowcy prywatnych samochodów, taksówek, autobusów czy ciężarówek.

Strefa Czystego Powietrza przyniesie również zmiany w funkcjonowaniu sygnalizacji świetlnej w Bristolu. Ma pracować według innego czasu w celu poprawy przepływu ruchu. Większym priorytetem miasto obejmie autobusy. Powstaną dla nich nowe bus pasy i otrzymają pierwszeństwo na sygnalizacjach drogowych.

https://twitter.com/bcc_clean_air
Twitter

Od 50 zł do nawet ponad 500 zł dziennie

Opłaty w zależności od rodzaju samochodu są różne. Jak czytamy w Express.uk, kierowcy prywatnych samochodów z silnikiem diesla lub benzynowym, za nie spełniające norm silniki zapłacą 9 funtów dziennie (49,74 zł). Tę samą stawkę zapłacą kierowcy taksówek i samochodów poniżej 3,5 tony. W przypadku autobusów, ciężarówek i autokarów kwota jest znacznie wyższa i wynosi 100 funtów dziennie (552,97 zł). To całkiem sporo jak na czasy kryzysu, jaki panuje obecnie.

Opłaty będzie się naliczać przez 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Kierowcy samochodów niespełniających norm zapłacą tylko raz w ciągu 24 godzin. Mieszkańcy nowej strefy czystego powietrza zapłacą tylko wtedy, gdy z niej wyjadą.

Kierowcy od dawna szykowali się na tę ewentualność i w chwili obecnej ponad 71% samochodów w Bristolu spełnia już normy emisji obowiązujące w strefie. Właściciele starszych modeli staną przed dylematem, czy płacić, czy z nich rezygnować.

strefy opłat dla kierowców
Twitter

Strefy czystego powietrza – nie dla kierowców starszych samochodów

Jeśli wciąż mają auta benzynowe produkowane przed 2006 rokiem, lub diesle wyprodukowane przed 2015 r. może się zdarzyć, że będą ich codziennie więcej kosztować. Z codziennych opłat zwolniono jedynie auta elektryczne, motocykle i auta napędzane przez wodorowe ogniwa paliwowe

Burmistrz Bristolu, w zeszłym tygodniu na swoim blogu zapowiedział nadchodzące zmiany:

„To ważny krok na naszej drodze do czystszego powietrza i stworzenia zdrowszej przyszłości dla wszystkich mieszkańców Bristolu. Musimy w jak najkrótszym czasie ograniczyć szkodliwe zanieczyszczenia w mieście i osiągnąć prawne limity określone przez rząd, ale chcemy też dać tym, którzy tego potrzebują, trochę więcej czasu na przygotowanie. Może to oznaczać modernizację lub zmianę pojazdu lub wypróbowanie innych i bardziej zrównoważonych sposobów podróżowania”- cytuje brytyjski Express.

Jak czytamy w Express.uk, Rada Miejska Bristolu zabezpieczyła 5,9 miliona funtów na inwestycje w zrównoważone rozwiązania transportowe. Wyda je m.in. na testy e-rowerów, szkolenia rowerowe dla dorosłych, kredyty na wynajem skuterów, bilety autobusowe czy bony kolejowe. Posiadanie starszych aut tym samym zmusi kierowców do zmiany środka transportu. Strefy czystego powietrza są coraz bardziej popularne w Wielkiej Brytanii. Bristol jest kolejnym miastem z wysokimi opłatami zaraz po Bath, Birmingham, Portsmouth i wielu innych.

NIE PRZEGAP

Jazda prywatnym samochodem tylko jako opcja. Kierowcy nie mają wyjścia, nowe opłaty wykończą ich finansowo

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News