Nietypowy system motywacyjny Muska. Tesla kopie pod stołem producentów litu

Nietypowy system motywacyjny Muska. Tesla kopie pod stołem producentów litu

Podaj dalej

Tesla zorganizowała w zeszłym miesiącu „Dzień baterii ” w Kalifornii. Zaprosiła dyrektorów dwóch dużych amerykańskich firm litowych, Livent i Albemarle.

Musk have

Zasiedli w fotelach przydzielonych im modeli 3 by mogli oglądać Elona Muska w całej krasie, na ekranach w samochodzie. Ten zaserwował im piorunującą wiadomość. Dobrze może, że siedzieli, bo dał im do zrozumienia, że właśnie staje się ich konkurencją.
Powiedział, że Tesla nabyła prawa do działki o powierzchni ponad 4 tysięcy hektarów w stanie Nevada, planuje tam wydobywać metal i zbudować rafinerię litu, niezbędną do zaopatrzenia nowej fabryki w Teksasie. Reasumując Elon wystosował coś na kształt przesłania w stylu – Nie zasuwasz tak jakbyśmy sobie tego życzyli więc sami zrobimy to lepiej.

Elon Musk
Foto Financial Time

Co mówią znawcy tematu

Plan Tesli prawdopodobnie nie prędko zaowocuje, a całe zajście ma na celu jedynie wywarcie presji.

Oficjalny komentarz w tej sprawie nie ujrzał światła dziennego. Na Twitterze Muska w środę pojawił się jedynie komentarz w odpowiedzi na doniesienia Financial Times. Czytamy w nim, że „Tesla będzie wydobywać lit tylko w razie potrzeby”.

Elektryk w cenie benzyniaka ?

Tesla stara się obniżyć koszt swoich akumulatorów o ponad połowę, aby samochód elektryczny mógł konkurować cenowo z samochodami benzynowymi średniej klasy.
Analitycy z Citigroup, szacują, że aby osiągnąć cel rocznej produkcji 20 mln samochodów do 2030 r., przemysł litowy musiałby urosnąć ponad ośmiokrotnie, tylko po to, by zaopatrywać samą Teslę.

Firma konsultingowa Wood Mackenzie twierdzi, koszt inwestycji 50 miliardów dolarów w lit, pozwoliłby w czasie 15 lat zaspokoić zapotrzebowanie na baterie. To tak, na wypadek gdyby świat miał spełnić cele porozumienia klimatycznego z Paryża.
Według danych cena wodorotlenku litu, którego używa Tesla, spadła o 20 procent w ciągu ostatniego roku. Bez inwestycji Tesla ryzykuje, że zabraknie litu. Producent stanie wtedy w obliczu potencjalnego wzrostu cen.

W celu zapewnienia ciągłości dostaw, Tesla podpisała w zeszłym miesiącu umowę z Piedmont Lithium.
Mówi się, że prawdziwym celem oświadczenia Elona Muska na „Dniu baterii” było rozpoczęcie budowy łańcucha dostaw litu w USA. To by pomogło wykopać z interesu chińczyków.

Chiny obecnie udoskonalają i przetwarzają 80 procent światowych materiałów akumulatorowych. Poza tym dominują w produkcji komponentów akumulatorów, takich jak katody i anody.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News