Nie mamy dobrych wiadomości dla kierowców. Ropa mocno drożeje, rosną obawy, że zabraknie paliwa

Nie mamy dobrych wiadomości dla kierowców. Ropa mocno drożeje, rosną obawy, że zabraknie paliwa

ceny paliwa i niedobór na stacjach

Podaj dalej

Na światowych rynkach panuje zamieszanie, bo cena surowca potrzebnego do produkcji paliwa wzrosła do najwyższego od dwóch miesięcy poziomu. Cena odmiany Brent z Morza Północnego wzrosła we wtorek do grubo ponad 120 dolarów za baryłkę. To około 20 dolarów więcej niż w połowie miesiąca. Powodem tego stanu rzeczy jest nie tylko unijne embargo na paliwa z Rosji, ale wzrost popytu, który winduje ceny.

Gwałtownie rośnie popyt na ropę

Obawy o ograniczenia w dostępie do paliwa generują unijne sankcje na rosyjską ropę i duży wzrost popytu na ropę w Chinach. Druga co do wielkości gospodarka na świecie właśnie budzi się do życia wraz ze zdjęciem blokad spowodowanym pandemią.

Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że kraje produkujące ropę w sojuszu OPEC + odkładają rozszerzenie produkcji. To oznacza, że początek czerwca będzie trudny dla kierowców. Zdjęcie blokady w gospodarczej metropolii Szanghaju uruchamia produkcję w zamkniętych do tej pory firmach i fabrykach.

Jak poinformowały Chiny epidemia COVID-19 w Pekinie, też jest już pod kontrolą. Uruchomienie chińskiej gospodarki będzie miało wpływ na popyt na paliwa na świecie, Chiny są największym na świecie importerem ropy naftowej. Według informacji Manager Magazin, chińskie zapotrzebowanie na ropę spadło w kwietniu o 1,1 mln baryłek dziennie, a teraz o tyle samo wzrośnie.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że ceny benzyny w USA wzrosły do ​​rekordowych poziomów, bo ruszył sezon letni i zwiększa się zapotrzebowanie na paliwa. Podobna sytuacja jest w Niemczech, gdzie paliwa są nadal na wysokim poziomie, bo rządowa zniżka jeszcze nie działa, a ceny rosły w ciągu kilku ostatnich dni.

ceny paliwa
fot. pixabay

Niskie moce produkcyjne rafinerii to gwarantowane wysokie ceny paliwa dla kierowców

Według publikacji Manager Magazin minister energetyki Arabii Saudyjskiej obwinia inne czynniki za obecne wysokie ceny paliwa. Według niego gwałtowny wzrost nie jest spowodowany globalnym niedoborem ropy, ale brakiem wystarczającej ilości rafinerii.

Na świecie po prostu nie ma wystarczających mocy produkcyjnych, by produkować wystarczającą ilość benzyny i oleju napędowego. Ponadto podczas pandemii COVID-19 niektóre rafinerie zamknięto albo przebudowano ze względu na niską rentowność.

W samych Niemczech koncern Shell ogłosił, że do 2025 r. przestanie przetwarzać ropę naftową w swojej rafinerii w Wesseling. W związku z tym globalne zdolności rafineryjne spadły o 410 000 baryłek dziennie netto w 2020 r. i o kolejne 50 000 baryłek dziennie w 2021 r.

wysokie ceny paliwa
freepik.com

Trzeci czynnik, przez który nie będzie taniej na stacjach to Rosja

Unijne konsekwencje w postaci embargo na paliwa z Rosji, to trzeci czynnik, jaki ma wpływ na wysokie ceny paliw. W 2020 r. kraje UE importowały z Rosji około jednej czwartej z 440 mln ton ropy naftowej.

Teraz na specjalnych szczycie, po tygodniach negocjacji kraje UE uzgodniły kompromisową propozycję Komisji Europejskiej. Wprowadza ona zakaz importu ropy dostarczanej statkami z Rosji, co stanowi około dwóch trzecich importowanej ilości. Przesyłki rurociągiem ze względu na sprzeciw prezydenta Węgier, są na razie możliwe.

Taka sytuacja oznacza zwiększenie popytu na alternatywne źródła importu paliwa, dostępne na rynku światowym. Kraje OPEC+,  jak pisaliśmy, nie planowały pod naciskami zwiększać produkcji ropy. Trzymają się wcześniej opracowanego planu.

PILNE! Największy producent ropy na świecie ujawnia, co będzie się działo z cenami paliwa. Tego nikt się nie spodziewał

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News