Najbardziej brudne paliwo bije rekordy popularności. Cała Europa wykupuje węgiel, a ceny rosną

Najbardziej brudne paliwo bije rekordy popularności. Cała Europa wykupuje węgiel, a ceny rosną

węgiel

Podaj dalej

Kryzys energetyczny spowodował, że Europa i inne części świata przerzucają się na najbardziej brudne paliwo-węgiel. W stronę elektrowni węglowych zwróciły się już Niemcy, Austria, Czechy, Włochy, Hiszpania, Węgry i Holandia. Nawet Francja przyczynia się do zwiększenia popytu na ten surowiec.

Węgiel, główny winowajca emisji CO2 bije rekordy popularności

Wygląda na to, że węgiel staje się świętym Graalem energetycznym. Przez inwazję Rosji na Ukrainę światowe rynki energii notują rekordowe zainteresowanie węglem. W pierwszej połowie tego roku zużycie wzrosło o 10%, a jak przewiduje Międzynarodowa Agencja Energii (MAE) w swoim raporcie z lipca, wzrośnie do dalsze 7%.

Oficjalnie od 10 sierpnia Unia Europejska nie kupuje węgla od Rosji w ramach sankcji. To pogorszyło i tak trudną sytuację, bo wiadomo, że prawie połowa importowanego przez UE węgla brunatnego i kamiennego pochodzi właśnie stamtąd.

„Najbardziej zanieczyszczające paliwo, leżące u podstaw pierwszej rewolucji przemysłowej i odpowiedzialne za katastrofy górnicze, stanowi około 11% produkcji energii w UE. Ze znaczną wagą w niektórych krajach. W Polsce 2 mln gospodarstw domowych jest uzależnionych od węgla, z których każde spala średnio trzy tony zimą” – czytamy we francuskiej gazecie „Le Figaro”

węgiel zakaz zielona energia
Pixabay

Kryzys energetyczny wpłynie na ceny węgla

Wielki powrót węgla to nie tylko zasługa sankcji i wojny na Ukrainie. Ożywienie gospodarki w 2021 spowodowało, że zużycie gazu znacznie wzrosło. Węgiel był tańszą opcją, co zadecydowało o wzroście zainteresowania surowcem. Zużycie węgla wzrosło o 6%, a w elektrowniach węglowych zapanowało ożywienie.

Konflikt na Ukrainie przyspieszył kryzys energetyczny, ze względu na konieczność uniezależnienia się do rosyjskiego gazu i węgla. Większe zapotrzebowanie wywindowało w górę ceny surowca.

„To doprowadził nas z powrotem do rekordu z 2013 r. W przyszłym roku popyt powinien dalej rosnąć, aby osiągnąć nowy historyczny rekord” – dodaje Międzynarodowa Agencja Energii.

Węgiel napędza dziś wzrost gospodarczy w Indiach, a w USA nabiera coraz większego znaczenia przez panującą suszę. Dlatego nie zanosi się, by globalny popyt na ten surowiec zaczął spadać. W związku z tym ceny nie będą niższe.

Polacy mogą liczyć na 3000 dopłaty do zakupu surowca. Tyle dziś kosztuje jedna tona na skupach, a polska rodzina zużywa średnio podczas zimy trzy. Dlatego to nie będzie łatwa zima dla wszystkich.

Dodatki już są, a węgiel będzie na wiosnę? Jest duży problem z transportem

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News