Nagrano najdroższy wjazd na skrzyżowanie. Kierowca Hyundaia i40 wspiął się na maskę Lamborghini Huracan [WIDEO]

Nagrano najdroższy wjazd na skrzyżowanie. Kierowca Hyundaia i40 wspiął się na maskę Lamborghini Huracan [WIDEO]

kierowca hyundaia i lamborghni huracan

Podaj dalej

Kierowca niebieskiego Hyundaia i40 zaliczył prawdopodobnie najdroższy wjazd na skrzyżowanie. To dlatego, że wziął udział w kolizji z Lamborghini Huracan, które do najtańszych nie należy. Ten niecodzienny widok wywołał żywe zainteresowanie w mediach społecznościowych wraz z debatą, kto jest winny tej sytuacji.

Kierowca Lamborghini miał pierwszeństwo, zanim Hyundai wylądował na jego masce

Wydaje się, że wspinanie się po masce Lamborghini Huracan nie jest łatwe, ale kierowca Hyundaia i40 nie wie co to niemożliwe, bo doprowadził do bardzo dziwnej kolizji, której efekt na pewno był widowiskowy.

Ta dziwnie wyglądająca kolizja miała miejsce na małym skrzyżowaniu w Leeds ( West Yorkshire, Anglia), rankiem 11 sierpnia. Nagranie wideo i zdjęcia z miejsca wypadku trafiły do mediów społecznościowych, gdzie szybko zdobyły popularność. Ruszyła debata, kto jest winny tej sytuacji i poniesie koszty naprawy.

Policja West Yorkshire jedynie potwierdziła wypadek, publikując komunikat: „Dzisiaj o 10.24 rano policja została wezwana do kolizji drogowej z udziałem Lamborghini i Hyundaia na skrzyżowaniu Whitehall Road i Dixon Lane w Leeds . Nie było poważnych obrażeń”.

Faktem jest, że poważnie uszkodzono drogi sportowy samochód. Winnego całego zajścia widać na poniższym nagraniu.

Zmienił zdanie i nie pojechał w lewo

Na udostępnionym nagraniu widać, jak niebieski Hyundai i40 czeka na wyjazd z drogi podporządkowanej. Białe Lamborghini Huracan zbliża się wówczas do skrzyżowania, drogą z pierwszeństwem jadąc za furgonetką.

Przez moment kierowca Lamborghini sygnalizował skręt w lewo, ale zmienił zdanie i kontynuował podróż. W tym samym czasie kierowca Hyundaia przejeżdża przez skrzyżowanie, uderza w białe Lambo i wspina się kołami na jego maskę.

Zaskakujące jak przy niewielkiej prędkości Hyundai, który nie jest SUV -em może z łatwością zdobywa niski przód Lamborghini, jakby to było nic. Niestety nie ulega wątpliwości, że na tej drodze to Lamborghini miało pierwszeństwo.

Sytuacja wyglądała na niebezpieczną dla kierowcy super samochodu, ale na szczęście nic poważnego się nie stało. Skończyło się jedynie na uszkodzeniu samochodu, za które przyjdzie sporo zapłacić.

Kupił samochód za ponad milion złotych. W czasie podróży, Lamborghini Aventador nagle zaczęło płonąć [WIDEO]

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News