Miał być tani węgiel, a go nie ma. Rządzący radzą Polakom- kupcie go sobie na raty

Miał być tani węgiel, a go nie ma. Rządzący radzą Polakom- kupcie go sobie na raty

węgiel na raty

Podaj dalej

Jeszcze w czerwcu Polacy słyszeli, że drogiego węgla mają nie kupować, bo węgiel będzie dostępny i to w akceptowalnych cenach. Wystarczy nieco poczekać. Tymczasem do zimy coraz bliżej, a miliony Polaków nie mają węgla do ogrzewania domów. Dlaczego?

Węgiel w akceptowalnych cenach

W czerwcu węgiel był tańszy niż obecnie, co niż znaczy, że tani, bo ten najtańszy nadal można kupić tylko od polskich producentów. Polakom doradzano wówczas, by wstrzymali się z zakupami. Rzecznik rządu zapewniał, że zaraz przez politykę spółek Skarbu Państwa dojdzie do obniżenia ceny”.

Skracamy łańcuchy dostaw węgla poprzez spółki Skarbu Państwa, on będzie wiele tańszy niż w tej chwili. To będzie stopniowo spadało (..), będziemy robić presję cenową na niższą cenę – mówił.

W rezultacie rząd przyjął 14 czerwca ustawę, która gwarantowała cenę węgla na polskim rynku 996,60 zł. Taka cena nie była akceptowalna dla skupów, ze względu na fakt rosnących cen surowca. W związku z tym ustawa poniosła klęskę.

Teraz Polacy mają dodatki na węgiel w wysokości 3000 zł. Jak donosi TVN Biznes, ze złożonych wniosków uzbierała się kwota 15,7 miliarda złotych, ale na realizację ustawy o dodatkach rząd przeznaczył 11,5 miliarda. To oznacza, że nie wszyscy mogą liczyć na wsparcie, a cena węgla przekroczyła 3000 zł za tonę. Co rząd im proponuje?

Minister zachęca Polaków do zakupów na raty

Węgla w Polsce nie zabraknie, o czym mówiła na antenie Polsat News minister Moskwa.

Jeśli chodzi o ilość węgla, to, co słyszymy, to, że węgiel jest i będzie. Wyzwaniem jest jego cena dla węgla z importu. On płynie z zagranicy – niezmiennie Kolumbia, Indonezja, Australia, RPA i nawet koszty transportu to jest coś, co wpływa na jego ostateczną cenę – tłumaczyła na antenie Polsat News minister cytowana przez TVN Biznes

Surowcem z importu opiekują się Węglokoks i PGE Paliwa, które jak deklaruje minister “konsekwentnie ten węgiel, który wypływa, odsiewają i przekazują do składów. Ta cena, w której ten węgiel sprzedają, to jest 2100 zł netto, do różnych składów na terenie całej Polski”.

Pozostaje doliczyć VAT i marżę i w rezultacie rządowy dodatek nie wystarcza często na zakup nawet jednej tony. Węgiel nie miał być darmowy, jak zauważyła minister klimatu, a ten w dobrej cenie to jedynie krajowy. Tyle tylko jak mówi sama, taniego surowca nie wystarczy dla wszystkich. W związku z tym akceptowalna cena będzie dla tych, którzy go zdążyli albo zdążą kupić. Co zatem proponuje dziś minister?

– Ten węgiel, który jest w dobrej cenie, jest z krajowego wydobycia, ale nie jest on w takiej ilości, że wystarczy dla wszystkich. Tego nie obiecywaliśmy i obiecać nie możemy. To, do czego zachęcamy, to do zakupów na raty – mówiła Moskwa.

Biorąc pod uwagę dzisiejszy kryzys i rosnące raty kredytów to na taki zakup będzie stać nielicznych, Drożeje nie tylko paliwo do ogrzewania domów, ale rosną też koszty utrzymania. Dlatego Polacy szukają tańszego węgla i go znajdują na własną rękę. Informacja o tańszym surowcu w Czechach spowodowała, że węgiel na przygranicznych skupach zniknął.

Albo kolejki, albo droższe ogrzewanie

Część Polaków robi zakupy na Ukrainie, skąd węgiel dostarczany jest czasami nawet pod granicę. Nie wszystkim taki zakup jednak się opłaca, ze względu na drogi transport. W najbliższym czasie do Polski ma trafić 100 000 ton surowca z Ukrainy. Gdzie docelowo trafi i ile będzie kosztował- nie wiadomo, ale wiadomo, że jest to kropla w morzu potrzeb.

Kolejki pod kopalniami w Polsce widzi cały świat, rząd też je dostrzegł i ma nawet na to swoją teorię.

Widzimy te duże kolejki pod kopalniami. One wynikają z tego, że po pierwsze – każdy chce kupić węgiel z wydobycia krajowego, ale też chce się zabezpieczyć na tą, a jeszcze często na kolejną zimę – powiedziała.

W związku z tym kolejki znikną, gdy Polacy kupią dużo drożej węgiel z importu i tylko na jedną zimę.

Jest tani i dobry węgiel w rewelacyjnej cenie. Koszt zakupu to jedyne 780 złotych za tonę

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News