Mandat na ponad 200 000 złotych i kara więzienia dla kierowcy. Tak gigantycznej kary dawno nie było

Mandat na ponad 200 000 złotych i kara więzienia dla kierowcy. Tak gigantycznej kary dawno nie było

kierowca żąda odszkodowania od Mercedesa

Podaj dalej

Gigantyczny mandat to czasami za mało, by ukarać tych, którzy dopuszczają się łamania przepisów na ogromną skalę. Takie sprawy zwykle mają swój finał na sali sądowej. Wyrok,  jaki właśnie zapadł jest bardzo surowy.

Sąd uznał winę firmy i kierowcy- zasądził gigantyczny mandat na ponad 200 000 złotych

Mandat i wyrok więzienia w zawieszeniu zasądził duński sąd, stawiając ponad 700 zarzutów firmie transportowej. Akta sprawy przeciwko rodzinnej firmie z Fionii zawierają szereg wykroczeń dotyczących naruszenia czasu odpoczynku i pracy. Na ławie oskarżonych zasiedli przewoźnik, jego żona, ojciec żony i syn przewoźnika.

Prokuratura potraktowała sprawę wyjątkowo surowo ze względu na systematyczne łamanie prawa w kwestii prawa jazdy, czasu jazdy i odpoczynku. W kilku przypadkach przejechano znacznie więcej godzin. Zdarzyło się, że między legalnym odpoczynkiem upłynęły 33 godziny. To naruszenie czasu pracy o 231 proc. W akcie oskarżenia często zdarzały się przypadki naruszenia czasu odpoczynku o ponad 100 proc.

W kilku przypadkach, kierowcę oskarżono o zmianę karty w tachografie i korzystania z cudzego prawa jazdy, co niesie za sobą szereg wykroczeń. Zmiana karty jest zabroniona prawem, a oszustwo to też łamanie prawa. Podobnie jak użyczanie swojej karty innym kierowcom i oszukiwanie za pomocą tachografu.

Głównym powodem zmiany karty jest chęć ominięcia przepisów dotyczących czasu jazdy i odpoczynku. Dlatego jedna taka sytuacja składa się na kilka punktów aktu oskarżenia.

Sprawa rozpoczęła się w lutym ubiegłego roku. Aresztowano wówczas kierowcę ciężarówki i jego syna. W sumie sąd doliczył się 738 naruszeń, a prokuratura znacznie zaostrzyła wyrok. Jednego współwłaściciela skazano na osiem miesięcy więzienia, z czego przynajmniej dwa spędzi w więzieniu. Do tego otrzymał mandat, grzywnę, zakaz prowadzenia ciężarówek i zarządzania firmą transportową. W sumie musi zapłacić 442 tys. koron (ponad 278 000 zł).

22-letniego syna przewoźnika skazano na 4 miesiące więzienia, które mogą uwzględniać prace społeczne. Dodatkowo musi zapłacić grzywnę w wysokości 67 000 DKK ( ponad 42 000 zł). Stracił również prawo jazdy uprawniające go do kierowania pojazdami ciężarowymi na okres 1 roku.

kierowcy-ciężarówki-mandaty
Freepik.com

Nic się nie ukryje jeśli dojdzie do złamania przepisów

Wszystkie duńskie ciężarówki posiadają tachograf. Jest to komputer, który rejestruje wszystkie dane generowane przez ciężarówkę. Wszyscy kierowcy posiadają karty do tachografów, która rejestruje wszystkie dane kierowcy. Są to dane takie jak szybkość jazdy, kiedy jedzie i jak długo robi przerwę.

Dlatego nie ma możliwości ukrycia faktu złamania przepisów o czasie jazdy i odpoczynku. W związku z tym kierowcy zmieniają karty by ominąć wszelkie zabezpieczenia. Taka zmiana karty pozwala jechać dalej, bez konieczności przerwy. Kierowca może maksymalnie prowadzić przez dziesięć godzin dziennie. Ponadto musi mieć co najmniej dziewięć godzin nieprzerwanego odpoczynku.

W przypadku kontroli policji podmiana karty kierowcy zostanie wykryta. Wystarczy sprawdzić, czy nazwisko na karcie do tachografu, zgadza się z tym na posiadanym prawie jazdy.

źródło: politi.dk

Mandat ponad 28 000 zł za podróż z psem. Dobrze znać ten przepis, jeśli wozisz go ze sobą

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News