Mandat 5000 zł to absolutnie realna kwota. Musisz o tym pamiętać, bo zapłacisz go już w tym roku

Mandat 5000 zł to absolutnie realna kwota. Musisz o tym pamiętać, bo zapłacisz go już w tym roku

mandat

Podaj dalej

Nie ma już wątpliwości, jaki mandat zapłacą kierowcy za jedno przekroczenie prędkości i jakie kary zaczną obowiązywać  być może szybciej niż za 18 dni. Wtedy bowiem miała zacząć obowiązywać przegłosowana w sobotę przez Sejm ustawa Prawo o ruchu drogowym. Wydaje się jednak, że nowy taryfikator wejdzie w życie szybciej.

Mandat 800 zł to absolutne minimum- możesz zapłacić nawet 5 tys. zł

Nowe surowe kary dla kierowców spotkały się z akceptacją posłów, co oznacza, że najniższy mandat, jaki na Ciebie czeka, wyniesie 800 zł. Sejm przegłosował wczoraj ostateczny kształt znowelizowanej ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wystarczy jeden podpis prezydenta i ustawa trafi do publikacji w Dzienniku Ustaw.

Po sobotnim głosowaniu senackich poprawek nie wiadomo jedynie, ile wyniesie najniższy mandat za przekroczenie prędkości. Dziś kierowcy płacą za to jedynie 50 zł. Senatorowie zaproponowali kwotę 400 zł, ale Sejm odrzucił ich poprawkę.

Kierowcy muszą się liczyć z faktem, że jeśli przekroczą prędkość o 30 km/h zapłacą wysoki mandat. Najwyższa kara jaką, jaką będzie mógł nałożyć za to wykroczenie policjant wyniesie, aż 5 tys. zł.

W związku z tym, że każdy dzień zwłoki to potencjalnie nowe ofiary, rząd może wprowadzić zmiany  jeszcze przed końcem tego roku. Wszystko zależy od tego,  czy przepisy zdążą przejść ścieżkę legislacyjną. Vacatio legis będzie krótkie, dlatego wszystko zależy od dobrej woli posłów i senatorów.

mandat policja lubuska oswietlenie
foto: policja lubuska

Łamanie przepisów kompletnie się nie opłaca

Minimalne 800 zł mandatu to dopiero początek zmartwień. Jak informują media, przekroczenie prędkości o każde kolejne 10 km/h to kolejne 800 zł do zapłacenia. To oznacza, że jeśli kierowca przekroczy dozwoloną prędkość o 50 km/h, zapłaci mandat w wysokości 2400 zł.

Z kolei, jeżeli policjant uzna, że o karze powinien zdecydować sąd, kierowca może otrzymać grzywnę w wysokości maksymalnej już nie 5.000 zł ale 30.000 zł. Problem z egzekucją przestanie istnieć, bo urząd skarbowy odejmie nieopłacony mandat od zwrotu podatku.

Powyższe zmiany kar i tak nie są najwyższe w stosunku do propozycji, o jakie postulowało Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. W propozycjach zmian znalazły takie kwestie jak:

  1. waloryzacja taryfikatora do płacy minimalnej,
  2. egzekucja mandatów w uproszczonym postępowaniu administracyjnym
  3. zwiększenie do co najmniej 200 liczby fotoradarów
  4. zwiększenie do 400 liczby odcinków autostrad z automatycznym pomiarem prędkości
kary dla kierowców i wysoki mandat i konfiskata auta
Shutterstock

Koniec pobłażania dla pijanych i odurzonych  kierowców

Bardzo istotną, szeroko komentowaną i kontrowersyjną propozycją rządu jest konfiskata samochodu. Ten wariant kar obejmuje utratę samochodu w sytuacji, gdy pijany, bądź odurzony kierowca doprowadzi do sytuacji wprowadzenia niebezpieczeństwa, bądź katastrofy w ruchu lądowym.

Według nowych przepisów sąd zyska uprawnienie do orzekania o przepadku samochodu. Stanie się tak nawet w sytuacji, kiedy nie jest on własnością sprawcy, a właściciel przewidywał albo mógł przewidzieć, że udostępniając auto, może dojść do popełnienia przestępstwa.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News