Kto sprzeda Polakom tańszy węgiel? Sprzedawcy nie chcą rządowych rekompensat

Kto sprzeda Polakom tańszy węgiel? Sprzedawcy nie chcą rządowych rekompensat

tani węgiel nie interesuje sprzedawców Shutterstock

Podaj dalej

Polacy z niecierpliwością czekają na moment, kiedy uda im się zakupić tańszy węgiel do ogrzewania domów. Tylko czy będą chętni, by sprzedawać surowiec taniej, korzystając z rządowych rekompensat? Jak się okazuje, w praktyce może to stanowić spory problem.

Tańszy węgiel nie jest opłacalny dla pośredników

Ważne paliwo do ogrzewania domów w niższej cenie, nie jest opłacalne dla pośredników. To dlatego obawiają się przystąpić do rządowego programu dopłat na węgiel opałowy. Jaki jest tego powód?

Promocyjna cena dla Polaków na węgiel do domu jednocześnie nakłada szereg obowiązków na sprzedawców surowca. Biurokracja związana ze sprzedażą oraz odpowiedzialność za jej weryfikację sprawia, że rekompensaty przestają być atrakcyjne dla sprzedawców. Ponadto cała odpowiedzialność związana z weryfikacją uprawnionych do zakupu 3 ton taniego węgla spada na sprzedawców. Konsekwencje wszystkich oszustw z tym związanych poniosą sprzedający surowiec.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że rządowy plan rekompensat nie gwarantuje 1073,13 zł dopłaty. To dlatego, że na ten cel rządzący przeznaczyli 3 mld zł. W rezultacie węgiel sprzedany taniej, po wyczerpaniu limitu dopłat nie gwarantuje rządowej dopłaty.

cd. tekstu pod grafiką

węgiel w niższej cenie
Pixabay

Im mniej sprzedających tańszy surowiec, tym mniej taniego węgla

Jak się okazuje niewielka ilość właścicieli składów węgla i sprzedawców chętnych na rządowe rekompensaty, tym większy problem z zakupem taniego węgla.

O ile dla kupujących oznacza to jedynie konieczność przedłożenia dokumentu, jakim jest deklaracja CEEB, to sprzedawca węgla ma spory problem z decyzją ,by przystąpić do rządowego programu dopłat.

Opłacalność przystąpienia do rządowego programu rekompensat pozostaje pod znakiem zapytania w kwestiach organizacyjno-prawnych. A do tego dochodzi jeszcze aspekt finansowy. Jak czytamy w ustawie „Sprzedaż paliwa stałego po cenie wyższej niż 996,60 zł brutto nie uprawnia do otrzymania rekompensaty”– pisze ekspert portalu JakiEkogroszek.pl.

Każdy sprzedawca oferujący surowiec w niższej cenie jest zobowiązany udokumentować i udowodnić, że za każdą sprzedaną tonę węgla nie wziął więcej niż 996,60 zł. To oznacza, że jeśli sprzeda go drożej, albo w sposób nieprawidłowy wykaże transakcję, to rekompensata mu przepadnie.

Ważnym aspektem jest omówiony przez portal JakiEkogroszek.pl problem rosnących cen węgla. Dziś rząd chce dopłacać do tony węgla 1073,13 zł. Biorąc pod uwagę, że pośrednik zakupi go od PGG w cenie 1000 zł i sprzeda za 1750 zł, to skorzystanie z rekompensaty się opłaca. Niestety w praktyce koszt zakupu węgla stale rośnie i nie zanosi się na zmiany w tej kwestii.

Publikacja wideo na temat opłacalności rządowych rekompensat zawiera bardzo przydatne informacje. Jak zobaczysz poniżej, stawia to pod znakiem zapytania dostęp do taniego węgla na zimę.

źródło: www.farmer.pl, 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News