Kolejny nosacz od BMW lata na torze Nurburgring. Tym razem w wersji Convertible

Kolejny nosacz od BMW lata na torze Nurburgring. Tym razem w wersji Convertible

Podaj dalej

BMW  wypuściło na tor Nurburgring nowe M4 Convertible.  Nie używa już wielkiego kamuflażu a tym samym pozwala zobaczyć w całej krasie, nowy język projektowy.

Przód wygląda identycznie jak w M3 Sedan i M4 Coupe. Model z związku z tym, ma za sobą podobną operację korekty nosa. W Internecie do dziś trwa zażarta dyskusja nad faktem, czy jest to udana  operacja producenta.

BMW M4 Convertible Nurburgring
Foto paultan.org

Będzie sztywniej i lżej

Pomimo zakrycia dolnej części samochodu, nie spodziewaj się, że jest tam coś innego niż znasz z M4 coupe. Zauważalna różnica w stosunku do poprzednika, to z pewnością miękki materiałowy dach. Takie rozwiązanie przede wszystkim, odciąża model wagowo i zmniejsza środek ciężkości.

BMW M4 Convertible
Foto paultan.org

Nie samym nosem człowiek żyje

Model dostał sztywniejsze zawieszenie, większe hamulce oraz przestrojony układ kierowniczy. Sercem modelu będzie 3,0 litrowe biturbo, połączone w zależności od wyboru, z sześciobiegową manualną lub ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów.

BMW M4 Convertible 2021
Foto paultan.org

Dynamiczne testy na Nurburgring

Standardowo M4 Cabrio startuje z mocą 473 KM albo 480 KM, bo tu zdania w sieci są podzielone. Więcej koni w liczbie 503, znajdzie się w wersji  Competition. Jeśli chodzi o osiągi, można snuć jedynie domysły.

Nowe wersje kabrioletu mogą nieco wolniej biec do setki. Zakłady w sieci idą, że będzie to max 4,5 sekundy.

BMW M4 Convertible 2021
Foto paultan.org

Zdjęcia tak bardzo już odsłoniętego modelu oznaczają, że na oficjalną premierę tego modelu, z pewnością nie będziemy długo czekać. Do salonów model trafi zaś w 2021 roku.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News