Klient Tesli wysadza Model S w powietrze w akcie protestu. Kukła za kierownicą to Elon Musk [WIDEO]

Klient Tesli wysadza Model S w powietrze w akcie protestu. Kukła za kierownicą to Elon Musk [WIDEO]

Klient Tesli wysadza Model S w powietrze w akcie protestu. Kukła za kierownicą to Elon Musk [WIDEO]

Podaj dalej

Co potrafi zrobić jeden rozczarowany klient, może dziś obejrzeć CEO Tesli Elon Musk. Do sieci trafiło nagranie, które wysoko podnosi poprzeczkę jeśli chodzi o formy protestu na działania serwisu Tesli. Dlaczego do tego doszło?

Rozczarowany ofertą serwisu Tesli wysadził Model S w powietrze

Jak bardzo trzeba być rozczarowanym, by zdecydować się na tak desperacki krok? Wie o tym właściciel Modelu S z Finlandii. Swoim doświadczeniem postanowił się podzielić w sieci. W ten sposób znacząco podniósł poprzeczkę w zakresie reklamacji wobec działań firmy, a jednocześnie kontent przyciągnął wielu widzów. To jednak pierwszy raz, gdy widzimy takie zachowanie.

Właścicielem Modelu S, który jak zobaczysz na filmie, frunie w powietrze, jest Tuomas Katainen. Samochód elektryczny od firmy Elona Muska, nabył z drugiej ręki z przebiegiem 1500 km. Kiedy zaczęły się pojawiać błędy i samochód przestał działać, zaprowadził go do serwisu Tesli.

Jak się okazało tam przedstawiono mu rachunek za wymianę całego zestawu akumulatorów na kwotę uwaga- 20 000 EUR (101 849,55 zł po aktualnym kursie wymiany). Wszystko dlatego, że skończyła się gwarancja.

Sceny niczym z koszmaru i nadmuchiwany Elon Musk

Wściekły klient postarał się o odpowiednią oprawę, a nawet nadmuchiwaną lalkę, którą miał być w tym dramacie Elon Musk. Nagranie wykonano w nieczynnym kamieniołomie w Jaala, gdzie Tuomas Katainen wraz z zespołem ekspertów zamontował na Tesli dynamit i wysadził Model S w powietrze.

Nie zabrakło kamer, a nawet helikoptera, który jak zobaczysz zrzuca nadmuchiwaną lalkę z twarzą Elona. Wszyscy mają z tego niezły ubaw i zapraszają Muska na niezapomnianą „jazdę”.

Jak dowiesz się z nagrania, Katainen twierdzi, że jest pierwszą osobą, która wysadza Teslę celowo. Robi to dlatego, że była to bardziej droga zabawa niż jeżdżenie samochodem EV. Za ten widowiskowy wyczyn nic nie zapłacił,  bo nie miał  problemów ze zdobyciem ochotników gotowych mu pomóc w akcie protestu przeciwko Tesli.

Biorąc pod uwagę, że zużyto 30 kg dynamitu, wsadzono za kierownicę nadmuchaną lalkę, która symbolizuje CEO Tesli , którym jest Elon Musk, użyto helikoptera, a następnie zmontowano spektakularne nagranie- to byłby spory koszt.

wysadzil Teslę w powietrze Elon Musk

To nie pierwsza akcja protestacyjna na działania serwisu Tesli

Taka reakcja wydaje się nieco dziwną formą protestu zwykłym ludziom, którzy używają auta jako środka codziennego transportu. Jak wiadomo influencerzy do takich ludzi nie należą, więc są w stanie zrobić wiele rzeczy na pokaz.

Z drugiej strony to nie pierwszy przypadek, w którym mamy do czynienia z niezadowolonymi właścicielami Tesli, którzy w akcie protestu  wysyłają Teslę na śmietnik. Zawsze ma to związek z nieporozumieniami z producentem Tesli w sprawie kosztownych napraw lub wymiany części.

Nic dziwnego, że w sytuacji kiedy nie mogą jeździć samochodem, za który zapłacili, bo muszą na to wydać dużo więcej- zwyczajnie trafia na śmietnik. Bez względu na wszystko, takiej akcji protestacyjnej jaką zobaczycie poniżej- nie popieramy.

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News