Kierowcy zapłacą nowy podatek drogowy. Ulgi tylko w postaci darmowych kilometrów

Kierowcy zapłacą nowy podatek drogowy. Ulgi tylko w postaci darmowych kilometrów

kierowcy podatek za jazdę

Podaj dalej

Wycofanie z ulic samochodów spalinowych i coraz większa ilość aut elektrycznych sprawia, że kierowcy tych pierwszych stracą finansowo. Mniejsze wpływy do budżetu z podatku paliwowego oznaczają sporą dziurę w budżecie państwowym. Tę trzeba zastąpić czymś innym. Opcji jest kilka, nie każda z nich jest korzystna dla wszystkich.

Kierowcy zapłacą za każdy przejechany kilometr?

Zebrane wśród kierowców opinie na temat zastąpienia opłaty paliwowej od samochodów spalinowych w Wielkiej Brytanii ujawniło, że 49% z nich popiera ideę nowych opłat drogowych.

Wszyscy zgodzili się, że istnieje potrzeba zmiany systemu opodatkowania samochodów. Ponad połowa uważa, że najlepszym modelem opłat drogowych, jest typ „pay-as-you-drive”. To oznacza podatek od każdego przejechanego kilometra.

Rząd stwierdził, że podatki są konieczne i powinny pozostać na dotychczasowych poziomie niezależnie od rodzaju samochodu poruszających się po drogach. Według rządowego raportu, opłaty drogowe mają ograniczyć korki i zanieczyszczenie, jednocześnie chroniąc prawo do kierowania autami tam, gdzie nie ma możliwości wyboru środka transportu.

Sposób finansowania prawa do korzystania z samochodu według rządzących w Wielkiej Brytanii byłby możliwy według trzech różnych opcji.

kierowcy podatek za jazdę
Pixabay

Ulga podatkowa w kilometrach

Jak czytamy w brytyjskim Express.uk, zaprezentowano trzy opcje opłacania brytyjskich dróg w najbliższej przyszłości. Prostą opłatę za kilometr dla samochodów elektrycznych, a spalinowe płacą tak, jak dotychczas opłatę paliwową i podatek akcyzowy.

Druga opcja sugerowała prostą opłatę za kilometr dla wszystkich rodzajów samochodów zastępującą obecne opłaty, przy czym kierowcy aut spalinowych płaciliby więcej.

Trzecią opcją był „inteligentny schemat”, który różnicuje opłatę w zależności od tego, kiedy i gdzie kierowcy podróżują. W przypadku podatku „pay-as-you-drive” kierowcy, którzy nie mają możliwości skorzystania z alternatywnego transportu publicznego, płaciliby mniej albo wcale. Przewiduje się, że kierowcy mogliby otrzymać wolną od podatku ulgę w kilometrach.

Na przykład, gdyby wszyscy kierowcy otrzymali 3000 „darmowych mil”, to ci z obszarów wiejskich otrzymaliby ich więcej. To dlatego, że muszą podróżować dalej, aby mieć dostęp do usług lub dojeżdżać do pracy.

Brytyjscy kierowcy są najbardziej otwarci na ideę „płatności za jazdę”. Płatność za każdy kilometr daje im większą kontrolę. Dlatego, że jeśli jeżdżą mniej, płacą mniej. Najtaniej byłoby gdyby nie jeździli wcale. Wtedy nie zapłacą podatków, a rządzący będą mieć poważny ból głowy, czym zapełnić 30 miliardów funtów budżetowej dziury.

NIE PRZEGAP

Wszyscy kierowcy, którzy wybrali to paliwo płacą ponad 1600 zł więcej. Dane są bezlitosne-ekologiczny cios w portfele

Już od listopada możesz mieć problemy z prawem. Mandat w tym przypadku to dziś 1500 zł

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News