Kierowcy są wściekli na ceny paliwa. Grożą strajkami, jeśli nie stanieje

Kierowcy są wściekli na ceny paliwa. Grożą strajkami, jeśli nie stanieje

paliwa cena ceny mam dość schreiber euro

Podaj dalej

Kierowcy mają dość szalonych cen paliwa, które przekładają się na poważne obciążenie i tak nadwyrężonych budżetów domowych. Zmotoryzowani są tak wściekli na ceny na stacjach, że myślą o akcji protestacyjnej na pełną skalę.

Kierowcy wzywają do strajku z powodu cen paliwa

Nie tylko polscy kierowcy są wściekli na ceny paliwa jakie widzą codziennie na stacjach. Taka sytuacja ma miejsce w wielu krajach, ale Brytyjczycy postanowili iść dalej i wzywają cały kraj do strajku. Wydaje się, że obecne stawki na stacjach osiągnęły poziom krytyczny.
Stosowane obniżki podatku w niewielkim stopniu wpłynęły na ceny paliwa, a dziś wydaje się, że koszty tankowania są na tyle wysokie, by sięgnąć po drastyczne środki sprzeciwu wobec tej sytuacji.

cd. tekstu poniżej

Lato będzie ciężkie przez wysokie ceny paliwa. Ludzie już nawet myślą o porzuceniu pracy

Jak donosi Express.co.uk , kierowcy porzucają swoje samochody, ponieważ zatankowanie pełnego to wydatek przekraczający 100 funtów (542 zł). Dlatego też internetowy rynek samochodowy Motorway odnotował znaczony wzrost chętnych na sprzedaż swoich samochodów. Wielu kierowców nie stać na korzystanie z samochodu z silnikiem benzynowym i diesla.

„Najwyższy czas, aby wszyscy powiedzieli, że dość tego i rozpoczęli strajk, dopóki rząd nie zrobi czegoś z tym wymyślonym przez człowieka lub rząd wzrostem kosztów życia”– piszą Brytyjczycy

ceny paliwa zamieszki
fot. pixabay

Wzrasta sprzedaż samochodów używanych

Według publikacji brytyjskiego Express.uk, tylko w ostatnim miesiącu sprzedaż samochodów z silnikiem Diesla na internetowej giełdzie samochodów używanych wzrosła o 19%. Właściciele obawiają się, że cena tego paliwa na stacjach nadal będzie rosła.

Czytelnicy brytyjskiego dziennika są wściekli na rząd za to, że zamiast zaoferować większą pomoc, obarcza nią sprzedawców detalicznych. Dopatrują się prób wymuszenia przesiadki na zielone samochody napędzane energią elektryczną. Upust swojej wściekłości dają w komentarzach do publikacji.

„Wraz z rosnącą ceną energii elektrycznej wszyscy wiemy, że rządy i rady miejskie wkrótce nałożą ogromne podatki karne na energię elektryczną i samochody elektryczne, aby zrekompensować utracone dochody z benzyny i oleju napędowego, nie wspominając o kosztach samochodu elektrycznego dwukrotność ceny samochodu z silnikiem Diesla.

„Samochody elektryczne są przydatne do dojazdów do pracy i tyle. Poza tym kup porządnego, nowoczesnego diesla”.

„Rząd, każdy rząd, potrzebuje dochodów z opłat paliwowych. Jeśli nie jest to benzyna lub olej napędowy, możesz się założyć, że w końcu zapłacisz, aby naładować swój „zielony” samochód elektryczny”.

Ceny paliwa wymykają się spod kontroli. Benzyna w najbliższych tygodniach może kosztować 10 zł za litr

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News