Kierowcom zabraknie AdBlue do samochodów? Zamknięto 5 fabryk, ceny biją rekordy

Kierowcom zabraknie AdBlue do samochodów? Zamknięto 5 fabryk, ceny biją rekordy

AdBlue w samochodzie z silnikiem diesla

Podaj dalej

W ostatnim czasie nie tylko ceny paliwa poszybowały w górę. Z nieco większym opóźnieniem wzrosły ceny odczynnika AdBlue niezbędnego w samochodach z silnikiem diesla. To oznacza, że firmy transportowe ucierpią przez kryzys podwójnie.

Dodatek do diesla jest rekordowo drogi

Wysokie ceny paliwa spowodowały ograniczenia w produkcji AdBlue. W Niemczech dodatek do diesla jest rekordowo drogi. To oznacza, że firmy transportowe i kierowcy samochodów z silnikiem diesla mają kolejny problem, zaraz po wysokich cenach paliwa.

Jak wiadomo, AdBlue jest używany w ciężarówkach wyposażonych w SCR (system selektywnej redukcji katalitycznej), który ma na celu ograniczyć emisję tlenków azotu. Agresja Rosji na Ukrainę doprowadziła do rekordowych podwyżek cen paliwa i gazu ziemnego. Za 100 litrów AdBlue niedawno trzeba było zapłacić 13 euro (60,42 zł), a dziś to wydatek 76 euro (353 zł), jak podaje Handelsblatt.

Stawki za litr wzrosły nie tylko w Niemczech, ale również w Belgii, Szwajcarii i Niderlandach, gdzie trzeba zapłacić za litr odpowiednio 8,37 zł, 7,28 zł zł, 7,44 zł. Co prawda podwyżki dodatku do diesla pojawiły się z opóźnieniem, ale zanosi się na poważniejsze skutki tego faktu.

AdBlue tankowanie
oktan24.pl

Kierowcy nie kupią AdBlue? Braki na rynku mogą być znaczne

Największe zapotrzebowanie na AdBlue mają niemieccy kierowcy. To dlatego, że blisko jedna piąta wyprodukowanego dodatku do diesla trafia do Niemiec. To oznacza, że są największym rynkiem zbytu odczynnika w całej Europie.

To jednak nie podwyżki stanowią największy problem. Wkrótce może się okazać, że kierowcy będą mieli problem z zakupem AdBlue. Ma to związek z zamknięciem pięciu największych fabryk produkujących amoniak. Są wśród nich zakłady działające w Polsce, Chorwacji, Francji, Włoszech i Portugalii. Pozostałe europejskie fabryki znacznie ograniczyły produkcję ze względu na wysokie ceny surowców.

Wśród nich jest gigant chemiczny BASF, Yara, Alchema i Borealis. Ten pierwszy wyjaśnił przyczyny tej sytuacji w specjalnym oświadczeniu.

„Ze względu na niedawny wzrost cen gazu ziemnego w Europie, ekonomicznie eksploatacja instalacji amoniaku w regionie stała się niezwykle trudna”

Minęło sześć miesięcy, odkąd pojawiły się pierwsze problemy z AdBlue. Dziś sytuacja znacznie się pogorszyła.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News