Kierowca z Łodzi prawie zabił pieszego na pasach. Oto jak wygląda przestrzeganie prawa [WIDEO]

Kierowca z Łodzi prawie zabił pieszego na pasach. Oto jak wygląda przestrzeganie prawa [WIDEO]

kierowca w lodzi i pieszy na pasach

Podaj dalej

Od 1 czerwca kierowca, według znowelizowane prawa, ma obowiązek przepuścić pieszych, nie tylko na przejściu, ale również w momencie, kiedy się do niego zbliżają. Tymczasem w praktyce, to kompletnie nie działa, a sytuacja, jaką zobaczysz na nagraniu to codzienny obrazek z wielu miast.

Kiedy kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszemu? Przypominamy

Artykuł 26, ust. 1 Prawa o ruchu drogowym jasno mówi, że kierowca jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nie tylko, gdy znajduje się na przejściu dla pieszych.

Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu, albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście, z zastrzeżeniem ust. 1a.

Jak to wygląda w praktyce? Niestety teoria,  nie idzie w parze z praktyką. Kierowcy mają za nic nowelizację prawa i pewni faktu, że mandat ich ominie, beztrosko łamią przepisy.

Ustawodawca miał zamysł wyeliminować niebezpieczne sytuacje na przejściach dla pieszych pod groźbą mandatu, ale ta metoda jak widać nie na wszystkich działa. Policja zaś ma tak dużo obowiązków, że nie wystarcza jej czasu i funkcjonariuszy do kontrolowania sytuacji na przejściach dla pieszych. Czy to oznacza, że przepis jest martwy i piesi mogą liczyć na zmiłowanie?

kierowca w lodzi i pieszy na pasach

Ani ograniczenie prędkości, ani próg zwalniający, ani mandat- nic nie zatrzyma pirata

W poniedziałek po południu w Łodzi, na jednym z przejść dla pieszych doszło do niebezpiecznej sytuacji. Kierowca jadący Aleją Wyszyńskiego pomimo znaku nakazującego ograniczenie prędkości do 30 km/h, progów zwalniających oraz oznakowanego przejścia dla pieszych niemalże doprowadził do dramatu.

Nagranie mrozi krew w żyłach, bo rozpędzony samochód przelatuje kilka centymetrów od pieszego. Sytuację przez przypadek uratował samochód skręcający w prawo, który wykonując ten manewr, wjechał częściowo na lewy pas.

Mandat za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu wynosi obecnie 350 zł, do tego dochodzi 6 punktów karnych. To nie wszystko bowiem sytuacja na nagraniu obejmuje również wykroczenie zakwalifikowane jako stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Przypominamy, że wyprzedzanie samochodu, który jedzie w tym samym kierunku i zatrzymał się, żeby ustąpić pierwszeństwa pieszemu, kosztuje 500 zł.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News