Kierowca Hondy szybko przeszedł z poziomu agresora, do pełnych gaci

Kierowca Hondy szybko przeszedł z poziomu agresora, do pełnych gaci

Podaj dalej

O tym, że władza nigdy nie jest absolutna przekonał się kierowca Hondy, któremu wydawało się, że jest królem szos.

Uliczni agresorzy swoją „władzę” prezentują zza okien samochodu, stosując łacinę podwórkową lub ewentualnie poprzez atak bezpośredni. Nie ma nic bardziej widowiskowego, niż dopadająca agresora drogowego instant karma. Nie dość, że plan upada w gruzach, to „król szosy” pada ofiarą własnych poczynań.

Kierowca Hondy został sprowadzony do parteru w kilka sekund

Nagranie z kamery samochodowej świadka tego zajścia, to nic innego jak książkowy przykład tego, co potocznie  określamy jako instant karma. Hondziarz, któremu nie odpowiadało, że ktoś śmiał zajmować lewy pas przed nim, postanowił zastraszyć kierowcę.

Kiedy energicznie wysiada ze swojego samochodu,  wygląda niczym Conan Barbarzyńca w wersji ekonomicznej. Niestety poziom testosteronu opadł mu do zera, w momencie kiedy otworzyły się drzwi czerwonego Chryslera i wysiadł prawdziwy Conan.

To jeden z powodów dlaczego nie należy tego robić. Wszyscy wyglądają na małych w swoich samochodach.

Kierowca Hondy zdobywając nowe życiowe doświadczenie, na pewno stracił kilka zębów

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News