Importowany węgiel? Tylko z tego kierunku. Reszta nadaje się tylko do reklamacji

Importowany węgiel? Tylko z tego kierunku. Reszta nadaje się tylko do reklamacji

węgiel z importu do reklamacji

Podaj dalej

Polski węgiel jest trudny do zdobycia nie tylko ze względu na atrakcyjną cenę, ale niski poziom wydobycia w stosunku do chętnych na zakup. Rozwiązaniem, po jakie przyjdzie sięgnąć Polakom to surowiec z importu. Tu jednak pojawia się inny problem i to nie jest wyższa cena.

Węgiel z importu- jakość jest gorsza niż oczekiwano

​Jak informuje Rzeczpospolita, węgiel z importu ma potężne wady jakościowe. Z tego względu albo sprzedawcy boją się go sprzedawać na składach, albo szybko do nich wraca.

To dlatego, że ze względu na sankcje Polska nie ma dostępu do surowca z Rosji i musi go sprowadzać z RPA, Australii czy Kolumbii. Węgiel z tych krajów znacząco się różni od kupowanego dotychczas. Przede wszystkim jakością.

Jak ujawniają sprzedawcy, z każdej tony po przesianiu zostaje zaledwie kilkanaście procent produktu, który nadaje się do sprzedaży Polakom na opał. To dużo mniej niż obiecywało Ministerstwo Klimatu.
Uśredniając gatunki sprowadzonego do naszego kraju węgla, z jednej tony takiego surowca można uzyskać na opał ok. 15-20 proc. – powiedział „Rzeczpospolitej” Łukasz Horbacz, prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla.

węgiel z importu do reklamacji
Pixabay

Sprzedawcy informują, że boją się reklamacji

Węgiel z importu nie jest towarem, jaki sprzedawcy chętnie sprzedają na składach. To dlatego, że z uwagi na jakość część sprzedanego towaru do nich wraca za sprawą reklamacji.

Nie sprzedam klientom tak drogiego węgla, ponieważ klient spali tonę, a ciepła wytworzy jak z 700-800 kg węgla krajowego czy rosyjskiego. Wróci do mnie i będzie chciał zwrotu pieniędzy – mówi cytowany przez Rzeczpospolitą sprzedawca z Podkarpacia.

Podczas gdy PGE Paliwa zapewnia, że importowany węgiel nadaje się do spalania w domu, to sprzedawcy wiedzą, że najbliższy polskim standardom jest węgiel z Kolumbii. Niestety jak nie trudno się domyślić ciężko jest go dostać.

Zakup droższego węgla z importu ze względu na niską kaloryczność zwyczajnie się nie opłaca. W związku z tym surowca na opał może w tym roku zabraknąć. Przyznany dodatek na zakup węgla Polacy chętniej wydadzą na krajowy surowiec. Niestety jego wydobycie nie jest na tyle duże, by wystarczyło go dla wszystkich. Wnioski o jego przyznanie już można składać, ale co i gdzie kupić? Oto jest pytanie..

PILNE: Jest nowy limit na tani węgiel. Polacy więcej nie kupią

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News