Elon Musk tego się nie spodziewał. Hakerzy wykradli mu system FSD Beta [WIDEO]

Elon Musk tego się nie spodziewał. Hakerzy wykradli mu system FSD Beta [WIDEO]

Tesla z FSD Beta Elon Musk 2

Podaj dalej

Klienci Tesli zapłacili 10 tys. dolarów za system FSD beta i wciąż na niego czekają. Tymczasem jak donosi Electrek, przez przypadek Elon Musk dowiedział się, że z systemu bez żadnych opłat korzystają hakerzy.

Gdyby nie nagranie na YouTube, Elon Musk do dziś by o tym nie wiedział

Oprogramowanie Tesli FSD Beta umożliwia kierowcy wprowadzenie lokalizacji w systemie nawigacyjnym. Od tego momentu samochód będzie próbował samodzielnie dojechać do celu, ale pod stałym nadzorem kierowcy. Niezależnie od systemu człowiek jest zawsze odpowiedzialny za samochód i musi być zawsze gotowy do przejęcia kontroli.

Obecnie oprogramowanie FSD Beta Tesli jest testowane tylko wewnętrznie jako część „programu wczesnego dostępu” producenta, który obejmuje tylko niektórych klientów Tesli. To wersja oficjalna.

Nieoficjalnie dowiadujemy się, że nie tylko wybrane przez Teslę osoby, już mają dostęp do oprogramowania FSD Beta. Hakerzy utrzymywali to w tajemnicy, by nie zaalarmować Tesli, ale wystarczyło jedno nagranie, by sprawa wyszła na jaw.

Tesla z FSD Beta Elon Musk

Ukraiński kierowca Tesli opublikował wideo z wersją 8.2 FSD Beta

W tej zamkniętej społeczności wiadomo, że oprogramowanie FSD Beta działa już od jakiegoś czasu,  a mając dostęp do roota, można je uruchomić w swoim własnym samochodzie. Ten fakt ujawniło nagranie zarejestrowane w Kijowie, gdzie Tesla nie udostępniała kierowcom oprogramowania.

Jak się okazuje niektórzy hakerzy, którzy posiadają samochody z fabryki Elona Muska, już mają dostęp do przeglądania aktualizacji oprogramowania. Mało tego nawet do aktywowania funkcji niewydanych bądź uśpionych.

Tesla z FSD Beta Elon Musk 2

Jak informuje Electrek, źródło wtajemniczone w tę sprawę twierdzi, że Tesla do niedawna nie wiedziała o wycieku FSD, mimo że trwa od jakiegoś czasu. Ponadto hakerska społeczność  próbowała ograniczyć obieg oprogramowania, po to, by udowodnić, że nie ma złych zamiarów.

To nie pierwszy raz, kiedy Tesla ma problemy z cyberbezpieczeństwem, ale producent samochodów podejmuje kroki w celu poprawy swojego bezpieczeństwa.

CEO Elon Musk obiecał szersze wydanie właścicielom Tesli w USA, którzy kupili pakiet FSD, ale już kilka razy wydanie opóźniono.

Według ostatniej deklaracji ma to nastąpić pod koniec września. Na nagraniu zamieszczonym w serwisie YouTube widać, że oprogramowanie ma pewne problemy, ale działa stosunkowo dobrze.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News