Dziś w Polsce warto zwrócić uwagę na to oznakowanie. Nie wiesz o czym mówi znak B-38? Kierowcy płacą nawet 600 zł za karę

Brak znajomości przepisów wiąże się z dotkliwą karą dla kierowcy. To nie tylko w formie mandatu, bo konsekwencje mogą być kosztowo o wiele droższe, niż przewiduje to taryfikator. Tak będzie w przypadku znaku B-38, który zna niewielu kierowców. To dlatego, że podobnie jak znak B-37 obowiązuje czasowo i najczęściej na drogach jednego typu. Wiesz o czym, każdy z nich mówi?

kierowca przepisy samochód jadący pod prąd
Podaj dalej

Kierowcy nie tylko mandatem będą zaskoczeni

W przypadku znaku B-38, który dziś obowiązuje. to nie mandat będzie dla kierowcy największą karą. Brak znajomości przepisu, który mówi o tym jak należy go rozumieć i jak się zachować to koszt często powyżej 600 zł. Tyle bowiem przyjdzie zapłacić za odholowany samochód. To oprócz mandatu, który wyniesie 100 zł. Warto więc się dostosować do przepisu, który wyjaśnia, co oznacza znak drogowy B-38.

Taki znak jest ważną informacją dla kierowcy. Po pierwsze warto wiedzieć, że działa tylko w parzyste dni- taki jak dzisiaj. Po drugie informuje o zakazie postoju w miejscu, w którym obowiązuje. Analogicznie działa znak B-37, który informuje o zakazie parkowania w dni nieparzyste. Nawet nieświadome złamanie przepisów może się okazać bolesne w skutkach.

mandat dla kierowcy znak b 38
Wimet oznakowanie – znak B-38

Wizualnie znaki są bardzo zbliżone- warto mieć to na uwadze

Tego typu oznakowanie kierowcy napotkają najczęściej w pobliżu sklepów, które znajdują się przy ulicy. Tam też najczęściej poszukuje się miejsc do zaparkowania. Dobrze jest się zatem rozejrzeć, zanim pozostawimy samochód bez opieki.

Zastosowanie znaków B-38 i B-37 nie wiąże się z zakazem zatrzymywania się. Konkretnie chodzi o unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające nie dłużej niż 1 minutę. Powyżej tego czasokresu można się już spodziewać mandatu, blokady, a nawet odholowania samochodu. Ta ostatnia opcja jest najdroższa. Nie dość, że sama usługa jest droga, to przyjdzie dopłacić za parking, na który trafi samochód. Dlatego nie warto  zbędnie ryzykować. NIE PRZEGAP: Teraz takie zdjęcie kosztuje w Polsce kilkaset złotych. Jest oficjalne ostrzeżenie- mandat dostanie każdy od 300 do 500 zł

Teraz takie zdjęcie kosztuje w Polsce kilkaset złotych. Jest oficjalne ostrzeżenie- mandat dostanie każdy od 300 do 500 zł

 

Przeczytaj również