Dziś ostatnia szansa na tańszy węgiel dla Polaków. Bez tego go nie kupisz, a na dodatek zapłacisz karę do 5000 zł

Dziś ostatnia szansa na tańszy węgiel dla Polaków. Bez tego go nie kupisz, a na dodatek zapłacisz karę do 5000 zł

samochód spalinowy elektryczny diesel hipokryzka

Podaj dalej

Dziś mija ostatni dzień na złożenie wymaganej prawem dokumentacji, która uprawnia Polaków do tego, by mogli kupić tańszy węgiel do domu. Niedopełnienie formalności, o jakich pisaliśmy tutaj, oznacza nie tylko brak możliwości skorzystania z programu rządowego, ale jest równoznaczny z ukaraniem tych, którzy ich jeszcze nie dokonali.

Tani węgiel tylko z deklaracją CEEB

Każdy chcący kupić tańszy węgiel do ogrzewania domu, musi zgłosić swój do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. W tym celu należy wypełnić deklarację CEEB, by zdążyć ją dostarczyć do nadzoru budowlanego. Polacy na tę chwilę,  jak pisze Business Insider, złożyli 4 mln 714 tys. 778 deklaracji. Według nadzoru budowalnego powinno ich być ok.6 mln.

W ciągu ostatniego miesiąca zaobserwowany znaczny wzrost zainteresowania dokonaniem niezbędnych formalności zapewniających tani surowiec do ogrzewania domów. Tylko w ciągu czterech ostatnich tygodni przybyło ponad 1,2 mln wpisów do rejestru. Im bliżej końca terminu, tym liczniej Polacy szturmują jednostki Urzędu Nadzoru Budowlanego.

Tańszy węgiel tylko przez chwilę? Niestety ciężko będzie go dostać, a jesienią znów zdrożeje

Brak zgłoszenia to kara do 5000 zł

Warto zgłosić swoje źródło ogrzewania nie tylko ze względu na oszczędności na drogim w zakupie węglu. Każdy, kto nie dokona formalności musi się liczyć z grzywną do 5000 zł.

Biorąc pod uwagę, że nadal w Polsce z ogrzewania domu węglem korzysta kilka milionów Polaków, warto mieć na względzie szalone ceny surowca, jakie oferują składy. W tej sytuacji każda okazja na tańszy zakup powinna być priorytetem.

Rządowy projekt zakłada zakup 3 ton węgla w niższej cenie 996,60 zł za tonę. To spora oszczędność, bo zakup jednej tony na składach to często wydatek sięgający blisko 3000 zł.

Dane Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego ujawniają, że w Polsce do najbardziej popularnych źródeł ciepła do ogrzewania domów zalicza się kotły na paliwo stałe. W dalszej kolejności Polacy korzystają z kotłów lub bojlerów gazowe. Te w dłuższej perspektywie muszą zniknąć, bo Unia Europejska planuje ich zakazać.

Węgiel w nowej niższej cenie trafi do Polaków, ale jest limit. Przeoczysz jeden drobny szczegół i już go nie kupisz

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News