Drogi węgiel to nie jedyny problem Polaków. Gazu też będzie brakować

Drogi węgiel to nie jedyny problem Polaków. Gazu też będzie brakować

gaz i węgiel w deficycie w polsce

Podaj dalej

W Europie pomimo lata trwają gorączkowe przygotowania do zimy za sprawą embarga na rosyjski węgiel i ograniczeniami w dostawach gazu. Polacy mają spory problem z zaopatrzeniem w paliwa do ogrzewania domów. Ci, którzy korzystają z gazu, mogą się znaleźć w podobnej sytuacji.

Były prezes PGNiG nie ma wątpliwości- gazu będzie brakować

Dzisiejsza publikacja Money.pl nie napawa optymizmem, bo jak czytamy, zima w polskich domach może dać się we znaki. Wszystko za sprawą ogromnych problemów w dostawach paliw do ogrzewania domów. Węgiel w szalonych cenach ciężko dostać, a zniżki obejmą w niedalekiej przyszłości jedynie 3 tony.

Ci, którzy wybrali gaz, jako paliwo do ogrzewania domów wbrew zapowiedziom rządzących mogą się znaleźć w tak samo niekomfortowej sytuacji. Jak powiedział były prezes PGNiG w rozmowie z Money.pl, gazu będzie brakować.

Trzeba to wreszcie jasno powiedzieć, że gazu będzie brakować. Obecnie udział rosyjskiego gazu w europejskim rynku wynosi ponad 40 proc. Europa nie jest w stanie z dnia na dzień zacząć funkcjonować bez tych ilości gazu. Można to osiągnąć, jednak w perspektywie lat, ale nie kilku miesięcy. Bez odpowiedniej ilości gazu czeka nas dramat, może załamać się nie tylko przemysł, ale zagrożone będzie bezpieczeństwo każdego obywatela i jego rodziny– mówi Marek Kossowski

gaz i węgiel zagrożone dostawy do polski
Pixaby

Ogrzewanie na węgiel i gaz zagrożone brakami surowca

Gwarancje na węgiel i gaz są według publikacji specjalistów sporo przesadzone. W związku z dokręceniem kurka z gazem do wielu europejskich krajów stało się jasne, że uruchomią ponownie ciepłownie na węgiel. To oznacza, że chętnych na zakup surowca będzie więcej niż dotychczas.

Informacja rządzących o tym, że polskie magazyny są w 90% wypełnione zapasami gazu, wcale nie oznacza, że jesteśmy dobrze zaopatrzeni na zimę.

Podawanie tej informacji bez odpowiedniego wyjaśnienia jest manipulacją. Rząd informuje, że mamy zapełnione w ponad 90 proc. magazyny, które mogą pomieścić około 3 mld sześciennych gazu. Dlatego mówienie, że nie musimy się już o nic martwić, jest sporym nadużyciem. W praktyce to oznacza pokrycie zapotrzebowania Polski na miesiąc z kawałkiem, w dodatku w przypadku zimy może to starczyć na krócej. Nasze roczne zapotrzebowanie wynosi około 20 mld sześciennych gazu. Mamy więc poważny problem i nie ma co do tego żadnych wątpliwości- mówi Marek Kossowski cytowany przez Money.pl

Drogi węgiel problemem wszystkich Polaków. Mieszkańcy bloków też zapłacą więcej za ciepło

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News