Dodatki już są, a węgiel będzie na wiosnę? Jest duży problem z transportem

Dodatki już są, a węgiel będzie na wiosnę? Jest duży problem z transportem

tani węgiel nie interesuje sprzedawców Shutterstock

Podaj dalej

Prezydent właśnie podpisał ustawę o dodatkach na węgiel dla Polaków, podczas gdy premier Mateusz Morawiecki wydłużył okres, w jakim państwowe spółki mają zakupić deficytowy surowiec na rynku. Zamiast dostarczyć go do końca sierpnia, mają go sprowadzić do końca kwietnia przyszłego roku.

Dodatki na węgiel są, a węgla nie ma

Deficytowy węgiel do ogrzewania trzeba do Polski sprowadzać, bo rodzime zasoby są niewystarczające. Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że surowiec trzeba sprowadzać z daleka, a jego parametry nie do końca są takie, o jakich można marzyć.

Państwowe spółki PGE Paliwa i Węglokoks ruszyły na zakupy surowca i mają zakupić 5 milionów ton deficytowego surowca. Z zakupem ponoć nie ma takiego problemu, jak z logistyką. Ciężko jest bowiem rozładować dostawy i rozwieźć węgiel po Polsce. Przepustowość polskich portów jest bowiem mocno ograniczona.

Wydłużenie okresu przeznaczonego na zakup i import węgla ma pomóc uniknąć sytuacji, gdy będzie on dryfować po Bałtyku, zamiast trafić do węglarek. Kwestia rozwiezienia węgla po Polsce też stanowi problem, dlatego może się okazać, że na dostawy przyjdzie sporo czekać.

wegiel, pelet, ekogroszek do domu
Pixabay

Rządzący szukają wyjścia z trudnej logistycznie sytuacji

Sytuacja jest poważna, bo brakuje wagonów, w które można by załadować węgiel i rozwieźć go po Polsce. Widmo realizacji dostaw węgla na zimę wiosną jest coraz bardziej realne. Firmy często nie mają już wolnych wagonów.

W związku z tym rządzący pracują nad nowymi przepisami, które pozwolą kolejnym podmiotom na przewóz węgla po Polsce. Jak powiedział Artur Fildebrandt z ZZ Kadra KWK Pniówek cytowany przez wnppl.

„dość prawdopodobną konsekwencją realizowanego obecnie scenariusza transportowego jest to, że węgiel przewidziany do wywiezienia z portów przed sezonem jesienno-zimowym będzie wożony jeszcze w pierwszym kwartale 2023 roku”.

Wiadomo, że przy wjazdach i wyjazdach do portów w Trójmieście i Szczecinie tworzą się gigantyczne korki. Czasami skład musi czekać kilka dni, zanim wjedzie do portu, a jeden może zabrać 2 tysiące ton węgla.

Wystarczy prosta matematyka, by wiedzieć, że nasze możliwości idą w tysiące, nie miliony ton węgla, jakie są zamówione. Dlatego w praktyce może się okazać, że Polacy spożytkują swój dodatek na węgiel nie jesienią, a dopiero zimą. Jedno jest pewne- rozdzielania węgla pomiędzy obywateli nie będzie. Muszą się o to postarać sami.

Wniosek o dodatek na węgiel. Sprawdź skąd go pobrać, jak go wypełnić i gdzie złożyć

 

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News