Dacii będzie trudno przebić tak niską cenę. Nowa konkurencyjna tania marka trafi do salonów jesienią

Dacii będzie trudno przebić tak niską cenę. Nowa konkurencyjna tania marka trafi do salonów jesienią

konkurencja dacii s1 sportequipe

Podaj dalej

W niewielkim włoskim miasteczku Macchia d’Iserna rośnie w siłę konkurencja Dacii. Producent, choć mało w Polsce znany oferuje tanie samochody, których zakup się opłaca nie tylko ze względu na cenę. Auta od DR Automobiles sprzedają się świetnie, a teraz wprowadzają na rynek zupełnie nową markę- Sportequipe.

Konkurent Dacii zaprezentował Sportequipe S1 i S7

Chińsko-włoski DR Automobiles zwiększa obroty i wprowadza na rynek całkiem nową markę Sportequipe- konkurencję dla Dacii. Właśnie zaprezentował dwa modele: miejski S1 i ogromnego 7- miejscowego SUV-a.

Niewielki S1, który nie potrzebuje grama paliwa, oprócz modeli z logo DR jest powodem, dla którego w Dacii nie mają już spokoju. To na razie dwa modele z gamy samochodów, które dostępne w wielu kolorach pojawią się w najbliższych miesiącach. Sportequipe S1 na początek to bardzo ciekawa propozycja do miasta.

Gama modeli Sportequipe na początek obejmie pięć modeli: S1, S5, S6, S7 i SK. Każdy z nich to w założeniu atrakcyjna i przystępna cenowo propozycja z bogatym wyposażeniem standardowym.

Sportequipe-S1-1 rywal dacii spring
www.autospias.com

Uwodzicielski włoski styl i najnowsze technologie

Sportequipe S1 to model z szerokiej i uwodzicielskiej gamy pojazdów nowej marki oferowanej przez DR Automobiles. Zaprezentowany niedawno w Mediolanie przypomina nieco Smarta i wyróżnia się wyposażeniem i technologią dostępną na pokładzie samochodu elektrycznego.

Ceny jeszcze oficjalnie nie ujawniono, ale kiedy to nastąpi, bardzo utrudni to znanym markom takim jak Dacia i Kia. Każdy samochód, jaki wyjeżdża z fabryki, zmienia się w obiekt pożądania. Sportequipe S1 jest mały i jak zobaczysz poniżej na wideo- bardzo włoski.

Daleko mu to hitu jakim jest Fiat 500 Dantego Giacosy, ale ma w sobie włoski urok, jak widać na nagraniu z MIMO 2022, jaki się odbył w Mediolanie.

cd tekstu pod grafiką

konkurencja dacii s1 sportequipe

Z przodu widzimy osłonę chłodnicy otoczoną dużymi reflektorami, a poniżej pionowe światła LED do jazdy dziennej. Z tyłu szeroki spoiler przypomina, że ​​S1 ma sportową duszę, a kilka czarnych elementów stanowi świetny kontrast dla reszty nadwozia.

Standardowo na pokładzie pojawi się system informacyjno-rozrywkowy powiązany z ekranem dotykowym, klimatyzacja i aluminiowe felgi. Mówi się, że będzie kosztować ok. 20 000 euro (93 928,90 zł), chociaż nie jest jasne, czy nie mniej. Bierze się pod uwagę dofinansowanie na zakup 4-osobowego elektryka. To niedaleka perspektywa, bo jest to droższa marka niż DR.

cd tekstu pod grafiką

konkurencja dacii s1 sportequipe wnetrze

Konkurent Dacii Spring ma świetny napęd

Samochód elektryczny mierzy 3,2 metra i choć nie oferuje wielkich luksusów, ma wszystko, co niezbędne w miejskim samochodzie. Zanosi się, że jak w przypadku modeli marki DR będzie się cieszył ogromnym zainteresowaniem. W praktyce to odpowiednik Dacii Spring, tylko z mniejszą ilością drzwi, który ma lepszy napęd.

Silnik rozwija 45 kW, przy masie 1050 kg co pozwala mu osiągnąć setkę w 12 sekund. Prędkość maksymalna, z jaką może jechać to 120 km/h, a bateria pozwala na przejechanie 210 km. Chiński odpowiednik posiada baterię o pojemności 30,6 kWh co oznacza, że europejska wersja też go otrzyma.

Ten przyszły miejski hit można ładować maksymalnie 6 kW prądem przemiennym i 50 kW prądem stałym. Odzyskanie 80% zasięgu zajmuje pół godziny. Dlatego jest godnym rywalem dla budżetowej Dacii Spring w Europie.

Odpowiednik chińskiego Chery eQ1, w ubiegłym roku znalazł się na 8 miejscu pod względem sprzedaży samochodów elektrycznych w Chinach. To odpowiada prawie 80% sprzedaży Chery na tym rynku.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News