Bariera 8 zł za litr diesla pękła, a benzynie niewiele brakuje. Kierowcy są załamani

Bariera 8 zł za litr diesla pękła, a benzynie niewiele brakuje. Kierowcy są załamani

ceny paliwo ostro w gore bigstock

Podaj dalej

Gwałtownie rosnące ceny ropy naftowej i biopaliw podniosły rekordowo kwotę, jaką kierowcy płacą za diesla i benzynę, nie tylko w Wielkiej Brytanii. To najwyższe ceny w historii, tak drogiego paliwa jeszcze nie było.

Ceny diesla i benzyny ostro poszybowały w górę

Cena diesla i benzyny osiągnęła w czwartek najwyższy w historii poziom 7,94 zł za litr ( 1,46 GBP). Ma to związek ze stale rosnącymi cenami ropy naftowej. Koszty komponentów biopaliwa do benzyny E10 również znacznie wzrosły. Brytyjczycy płacą 7,93 zł za litr.

Jak informuje Bloomberg, gwałtownie rosnące rachunki za paliwo i koszty energii zwiększają presję inflacyjną nie tylko w Wielkiej Brytanii ale na całym świecie. Oprócz wzywania krajów OPEC do otwarcia kurków dla większego eksportu ropy, mówi się nawet o zakazie eksportu ropy przez USA.

Według brytyjskiego RAC cena diesla w piątek rekordowo wzrosła do 8,16 zł za litr.

„Ropa naftowa wciąż kosztuje znacznie powyżej 80 USD, a koszt bioskładników obu paliw jest wyższy niż kiedykolwiek, a detaliści nadal pobierają większą marżę na litr niż zwykle” – powiedział rzecznik RAC ds. paliw Simon Williams.

Rosnące ceny mają wpływ na działalność firm. Wiele z nich  jest bardzo uzależniona od cen diesla, co z kolei doprowadzi do efektu domina. Rosną ceny detaliczne, które dokładają „paliwa” do ognia rosnącej inflacji.

ceny paliwo ostro w gore bigstock
foto: Bigstock

Eksperci przewidują bardzo kosztowną zimę dla wszystkich kierowców

Eksperci rynkowi są bezlitośni. Według nich, nic nie zapowiada powrotu do normalności. Nie ma oznak spowolnienia wzrostu cen i przewidują „niesamowicie kosztowną zimę dla kierowców”.

Rzecznik RAC, Simon Williams, powiedział, że w okresie przedświątecznym na kierowców czekają dużo gorsze prognozy, w związku z tym, że niedawny wzrost cen ropy nie wykazuje oznak złagodzenia.

„Kierowcy desperacko potrzebują wytchnienia przy dystrybutorach, ale trudno jest przewidzieć, kiedy to nadejdzie i może się to zmienić w nieznośnie kosztowną zimę dla kierowców” – powiedział Williams.

To bardzo złe wiadomości dla wszystkich rodzin o niskich dochodach, które na co dzień są uzależnione od samochodu. Ponadto muszą się liczyć z rosnącymi kosztami życia. Inflacja cen osiągnęła najwyższy poziom od ponad roku, a rachunki za energię również poszybowały w górę.

Kryzys finansowy, z którym zmagają się Brytyjczycy tej zimy, dodatkowo napędza niedobór siły roboczej i luki w globalnych łańcuchach dostaw. Pandemia koronawirusa zaś nie ustaje.

Ekskluzywne badania dla Daily Mail przeprowadzone przez Centre for Economics and Business Research (CEBR) wykazały, że inflacja będzie kosztować typową czteroosobową rodzinę dodatkowe 1800 funtów do końca tego roku. Co w przeliczeniu na polską walutę wynosi blisko 10 tys. zł.

ceny paliwa
Foto: Freepic

Czy polscy kierowcy nie mają powodu do obaw?

Średnie ceny detaliczne benzyny i diesla w skali kraju po raz pierwszy w historii przekroczyły barierę 6 zł za litr. Niestety spadek cen za baryłkę ropy nie przekłada się na sytuację na polskim rynku walutowym.

Złoty wciąż jest bardzo słaby pomimo dwóch podwyżek stóp procentowych w NBP. W związku z tym, że dolar wciąż kosztuje powyżej 4 zł. Dlatego koszty importu ropy naftowej nie będą niższe, a to rzutuje na wyższe ceny hurtowe w rafineriach.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News