Azot czy powietrze- co jest lepsze dla opony? Eksperci nie mają wątpliwości

Azot czy powietrze- co jest lepsze dla opony? Eksperci nie mają wątpliwości

Opony zimowe całoroczne Michelin Crossclimate 2

Podaj dalej

Pompowanie opony azotem to rozwiązanie stosowane od wielu lat w samochodach wyścigowych. W ciągu ostatnich kilku lat kierowcy samochodów coraz chętniej z niego korzystają. Czy daje takie rozwiązanie i jak duże są korzyści?

Azot to nie jest żaden nowy chwyt reklamowy

Czy rozwiązanie z powodzeniem stosowane w samochodach wyścigowych, przynosi korzyści w samochodach użytkowanych na co dzień? Z pomocą przyjdzie definicja samego azotu, który jest bezwonnym i bezbarwnym gazem i w dodatku niepalnym.

Jest wolny od wilgoci i mało aktywny chemicznie, ma spory wpływ na utrzymanie opon i felg w dobrym stanie. Poza tym jest głównym składnikiem powietrza, bo jest go w nim ok. 78%.

Azot testuje się jako wypełniacz opon od 40 lat, czyli dosyć długo. Próby przeprowadzane w laboratoriach pokazały, że opona napompowana azotem zyskuje na swojej żywotności. Na początku stosowano go w oponach pojazdów użytkowych. Następnie trafiło do sportu, a obecnie się praktycznie wszędzie dostępne.

ciśnienie i stan opony

Azot czy powietrze? Co jest lepsze dla opony? Eksperci wyjaśniają

W czym tkwi korzyść dla opony w porównaniu z tlenem? Sprzężone powietrze, którym pompuje się opony w warsztatach, często bywa zanieczyszczone. Poza tym oprócz niego, do kół dostaje się wilgoć, która wywołuje korozje.

Jak wiadomo tlen bardzo łatwo wchodzi w reakcję z gumą, która twardnieje, kruszy się i wpływa negatywnie na jej poziom elastyczności.
Azot jest mniej kurczliwy, więc nie pozwala na odkształcenia opon oraz felg. Ponadto utrzymuje ciśnienie w oponach trzy razy dłużej niż robi to powietrze. W rezultacie nie powoduje korozji felg i opóźnia proces utleniania obręczy kół.

Inną ważną zaletą jest to, że pompowana azotem opona nie zmienia swojej objętości niezależnie od temperatury. To wpływa na utrzymanie stałego ciśnienia w oponie. Jak już pisaliśmy, niewłaściwy poziom ciśnienia w oponie wpływa na większe zapotrzebowanie na paliwo, przyspiesza ścieranie bieżnika opony. W rezultacie podnosi koszty eksploatacji pojazdu.

Mówiąc krótko, azot daje nam większe poczucie bezpieczeństwa w trasie. Eksperci nie mają wątpliwości, że samochód, którego opony są wypełnione azotem lepiej się prowadzi (zwłaszcza w zakrętach). Ponadto ma krótszą drogę hamowania i lepiej rusza z miejsca.

Opony zimowe całoroczne Michelin Crossclimate 2

Jakie wady ma to rozwiązanie?

Rozwiązanie polegające na napełnianiu azotem opony nie jest wolne od wad. Trzeba pamiętać, że takich opon nie napompuje się na stacji benzynowej, gdyż te nie dysponują one tego typu sprzętem. Ponadto samo pompowanie azotem jest zazwyczaj dwukrotnie droższe od podobnej usługi z użyciem sprzężonego powietrza. Tyle, że nie robimy tego jakoś szczególnie często.

Eksperci są zgodni w twierdzeniu, że opony napompowane azotem przydadzą się osobom, które jeżdżą często i na dużych dystansach, czyli m.in. przedstawicielom handlowym i właścicielom flot samochodowych.

To się zwyczajnie opłaca, ponieważ opony napełnione azotem będą służyć dłużej, podobnie jak i felgi, Nie są narażone na szybką korozję, a wydatki na paliwo są mniejsze o 2 procent. To tłumaczy coraz większe zainteresowanie tym rozwiązaniem wśród polskich kierowców.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News