Rasiści znowu atakują. Co oni mają w głowach?

Rasiści znowu atakują. Co oni mają w głowach?

McRae Kimathi JWRC 2022 M-Sport

Podaj dalej

Obecny świat rządzi się dziwnymi prawami, a fala hejtu i rasistowskich ataków dzięki dostępowi do Internetu jest niewyobrażalnie duża. Przekonał się o tym McRae Kimathi, który w ten weekend zadebiutuje w mistrzostwach świata juniorów.

Imię po nazwisku idola

McRae Kimathi jest 27-letnim obywatelem Kenii. Imię nie wzięło się z przypadku, ponieważ ojciec kierowcy był zachwycony jazdą Colina McRae i na jego cześć postanowił nazwać swojego syna nazwiskiem brytyjskiego kierowcy. Kenijczyk w tym roku powalczy w mistrzostwach świata juniorów i podczas ostatnich testów w Norwegii pierwszy raz w życiu miał okazję zobaczyć śnieg. W zimowych warunkach rad udzielał mu Craig Breen.

Czuję się całkiem pewny siebie. Udało mi się zdobyć trochę doświadczenia jeżdżąc z Craigiem i Johnem Hauglandem. Będzie to dla mnie trudny rajd. To mój debiut na śniegu i lodzie – mówił Kimathi.

Będzie jak będzie. Spróbuję dojechać do mety i zaliczyć jak najwięcej kilometrów, by zdobyć doświadczenie. Przede wszystkim chcę się dobrze bawić. Jestem pierwszym Kenijczykiem, który startuje w zimowym rajdzie. Nie czuję jednak presji – dodał.

Rasiści się obudzili

Fakt, że Kimathi pochodzi z Afryki od razu zachęcił rasistów do ataku na młodego kierowcę. W wielu materiałach opublikowanych przez organizatorów serii można zauważyć niezbyt miłe komentarze dotyczące koloru skóry oraz pochodzenia zawodnika.

Ataki okazały się na tyle silne, że sprawie musiała przyjrzeć się FIA. Federacja przed startem Rajdu Szwecji wydała oświadczenie.

Podczas przygotowań do Rajdu Szwecji, zawodniku Junior WRC: McRae Kimathi został zaatakowany przez rasistów w mediach społecznościowych. Potępiamy rasistowskie nadużycia i wszelkie formy dyskryminacji naszych zespołów, zawodników i kibiców oraz podejmiemy wszelkie niezbędne kroki, by zapewnić, że wszelkie nadużycia zostaną zgłoszone odpowiednim władzom – czytamy w oświadczeniu.

Pracujemy nad stworzeniem bardziej zróżnicowanego i integracyjnego sportu. Nadużycie muszą być podkreślane i wyeliminowane. Nie ma na to miejsca w naszym sporcie i społeczeństwie.

Co na to szef JWRC?

Sprawę skomentował również Maciej Woda. Polak odpowiedzialny za krakowski oddział M-Sportu, który organizuje mistrzostwa świata juniorów również potępił takie zachowania.

Nie ma miejsca na rasizm w naszym sporcie i całym świecie. Byłem zszokowany, zasmucony i zniesmaczony widząc niektóre komentarze, które pojawił się w mediach społecznościowych – mówił Woda.

Rajdy to sport, który bardzo opiera się na przyjmowaniu różnych kultur, społeczności i ludzi z całego świata. Uważnie monitorujemy nasze kanały w mediach społecznościowych i podejmujemy działania w przypadku rasistowskich komentarzy kierowanych w stronę naszych zawodników – dodał.

Jestem pełen podziwu dla tego, co robią McRae i Mwangi. Pojawiają się w zupełnie innym i wymagającym środowisku. Wykraczają poza swoją strefę komfortu i powinni być oklaskiwani za to, co robią – zakończył.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News