Rajd Dakar był początkiem. Kolejne wyzwanie czeka

Rajd Dakar był początkiem. Kolejne wyzwanie czeka

Rajd Dakar był początkiem. Kolejne wyzwanie czeka

Podaj dalej

Rajd Dakar, który jak co roku stanowił niezwykłe wyzwanie, w tym roku był dopiero początkiem. Po blisko dwóch miesiącach przerwy najlepsi zawodnicy rajdów terenowych powracają do walki i zmierzą się z drugą rundą mistrzostw świata. Czas na Abu Dhabi Desert Challenge.

Trochę historii

Impreza jest dzieckiem stojącego obecnie na czele FIA Mohammeda Ben Sulayema. Zawodnicy mieli pierwszą okazję do rywalizacji w 1991 roku. W samochodowej stawce najlepsi okazali się Mohammed Mattar i Hassen Ali Bin Shahdoor, którzy korzystali z Land Rovera Defendera. Motocykliści dołączyli do rywalizacji w 1995 roku, a na kartach historii zapisał się Heinz Kinigadner na KTM-ie.

W samochodowej stawce rekordzistami są Jean-Louis Schlesser i Stephane Peterhansel, którzy wygrywali imprezę sześciokrotnie. Drugi z Francuzów ma również jeden triumf w klasyfikacji motocyklistów. w niej niekwestionowaną legendą jest Marc Coma, który świętował triumf osiem razy.

Pierwotnie impreza znana była jako Desert Challenge, ponieważ obejmowała trasa znajdowała się na terenie kilku emiratów Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Od 2009 roku organizatorzy skoncentrowali się na rywalizacje w regionie Abu Zabi, co przyczyniło się też do zmiany nazwy.

Lista godna mistrzostw świata

Gdy spojrzymy na listę zgłoszeń z całą pewnością można powiedzieć, że czekają nas emocje porównywalne do tych z Rajdu Dakar. W samochodowej stawce powalczy 38 załóg. Nie brakuje wśród niech Jakuba Przygońskiego i Timo Gottschalka, którzy mają stanowić opokę zespołu X-Raid. Duet ORLEN Team otrzymał od organizatorów 204 numer startowy i przed nimi na liście znajdziemy tylko trzech kierowców. Na czele został ustawiony lider mistrzostw świata po Rajdzie Dakar: Nasser Al-Attiyah, który skorzysta z Toyoty Hilux. Szyki Katarczykowi spróbuje pokrzyżować Sebastien Loeb w Hunterze, a wsparcie ma zapewnić drugi w barwach Toyoty Yazeed Al-Rajhi.

Do walki przystąpi również fabryczna ekipa Audi, która na Dakarze pokazywała, że potrafi byc niezwykle szybka na pojedynczych oesach. Jeśli poradzono sobie z niezawodnością Stephane Peterhansel może realnie myśleć o kolejnym triumfie. Na trasie nie zabraknie również drugich reprezentantów ORLEN Team: Martina Prokopa i Viktora Chytki.

fot. ASO/Charly Lopez

W klasie T4 najwyżej ustawiony na liście został Austin Jones. Amerykanin zmierzy się m.in. z Markiem i Michałem Goczałem. Liczymy na to, że Polacy ponownie pokażą pełen potencjał i powalczą o końcowy triumf. Biało-czerwone barwy zaprezentuje też Robert Szustowski.

Wiśniewski potwierdzi klasę?

Po wywalczeniu miejsca na podium na Rajdzie Dakar, o kolejny dobry wynik w stawce quadów powalczy Kamil Wiśniewski. Reprezentant ORLEN Team zmierzy się m.in. z Abdulazizem Ahlim i Rodolfo Guilliolim.

W motocyklowej stawce nadesłano 46zgłoszeń. Zawodników takich jak Kevin Benavides, Ricky Brabec czy Sam Sunderland nie trzeba przedstawiać fanom Rajdu Dakar. Na trasie powalczy również Konrad Dąbrowski, który będzie klasyfikowany również w stawce juniorów. Stawkę uzupełniają dwie ciężarówki.

Co nas czeka?

Rywalizację zaplanowano w dniach 4-10 marca. Dziś zawodników czeka odbiór administracyjny oraz badanie kontrolne pojazdów, które będzie kontynuowane jutro. Ponadto zawodnicy na motocyklach i quadach powalczą na odcinku kwalifikacyjnym.

Właściwa batalia rozpocznie się szóstego marca. Zawodnicy zmierzą się z próbą Abu Dhabi to Qasr Al-Sarab mierzącą 265 kilometrów. Już drugiego dnia zmagań zaplanowano najdłuższy odcinek batalii. Trasa wokół Qasr Al-Sarab mierzy 318 kilometrów. Kolejne dwa dni również będa stały pod znakiem rywalizacji wokół hotelowego resortu. Na wtorek zaplanowano trasę o długości blisko 290 kilometrów, a na środę blisko 252 kilometrów. Finał rywalizacji odbędzie się na drodze powrotnej do Abu Zabi. Czas będzie mierzony na dystansie blisko 217 kilometrów.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News