PILNE! Alfa Romeo odpuszcza F1! Nie chcą nowych silników!

PILNE! Alfa Romeo odpuszcza F1! Nie chcą nowych silników!

Antonio Giovinazzi Alfa Romeo Racing ORLEN F1 2021 GP Turcji

Podaj dalej

Nastroje w zespole Alfa Romeo Racing ORLEN na koniec sezonu 2021 nie są zbyt optymistyczne. Po wczorajszej kuriozalnej awarii systemu podawania wody kierowcy w aucie Kimiego Raikkonena, ekipa ogłosiła również, że nie zakupi nowych silników od Ferrari.

Niepewny przyszły sezon?

W przyszłym roku Formułę 1 czeka techniczna i regulaminowa rewolucja. Oznacza to, że obecnie zespoły starają się przenieść jak najwięcej środków na przyszłoroczny model. Alfa Romeo Racing ORLEN zatrudniła już na przyszły rok Valtteriego Bottasa, który opuści zespół Mercedesa. Włoska stajnia jako jedyna jednak nadal nie podała nazwiska drugiego kierowcy. Czy wynika to z problemów z budżetem?

Nie jest tajemnicą, że szanse na fotel drugiego kierowcy nadal ma także Robert Kubica. Wiadomo jednak, że zależne będzie to od środków, które wniesie PKN ORLEN lub inni sponsorzy Polaka. Wychodzi więc na to, że zespół szuka kierowcy z budżetem.

Odpuszczenie walki

Szef zespołu Alfa Romeo: Frederic Vasseur, zdradził, że w tym sezonie nie skorzystają z nowych silników Ferrari.

To oznaczałoby kary w pozycjach startowych i kosztowało sporo pieniędzy. Najpierw musielibyśmy dopasować podwozie. Wolimy przeznaczyć te zasoby na ważniejsze rzeczy – informował Vasseur.

Jesteśmy między szósty i szesnastym miejscem w środku stawki. Jeśli będziemy mieli idealną sobotę, możemy znaleźć się na czele tej grupy. Jeśli nie, jesteśmy z tyłu. Na naszym polu walki dwie dziesiąte sekundy mogą mieć ogromne znaczenie na pozycję startową. Wszystko w rzeczywistości wygląda lepiej lub gorzej – dodał.

Kto do drugiego fotela?

Nadal trwają rozmowy na temat drugiego kierowcy na przyszły rok. Pierwotnie wydawało się, że również Antonio Giovinazzi zostanie zastąpiony, ale Włoch świetnie spisywał się w ostatnich kwalifikacjach i twardo walczy o swój etat.

Gdy Kimi był nieobecny podczas dwóch wyścigów z powodu koronawirusa, Antonio rósł jako lider zespołu. Przejął większą odpowiedzialność i bardzo konsekwentnie pracował przez cały weekend. Wnosił poprawki po każdym treningu. Wcześniej miał wzloty i upadki. Często był szybki w treningu, ale nie potrafił przenieść tego na kwalifikacje – dodał Vasseur.

Jeśli Włoch jednak zostanie zastąpiony do głównych kandydatów na jego miejsce wymienia się kierowców z Formuły 2: Guanyu Zhou i Theo Pourchaire’a. Decyzję zespołu komplikuje jednak fakt, że końcówkę sezonu zaplanowano dopiero na grudzień i nie można w pełni ocenić zawodników.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News