Pierwsza impreza bez legend! Kto na tym skorzysta?

Pierwsza impreza bez legend! Kto na tym skorzysta?

Craig Breen Ford Puma Rally1 Rajd Szwecji WRC Testy

Podaj dalej

Hybrydowa era rajdowych mistrzostw świata rozpoczęła się na dobre. Po fantastycznej walce wielkich mistrzów na trasach Rajdu Monte Carlo czeka nas pojedynek młodych gniewnych na Rajdzie Szwecji.

Powrót po przerwie

Rajd Szwecji powrócił do kalendarza WRC po przerwie spowodowanej światowym kryzysem. W ostatnich latach jednak organizatorzy mieli problemy z zapewnieniem zimowych warunków, co często kończyło się skracaniem imprezy. W tym roku zdecydowano się jednak na przesunięcie odcinków bardziej na północ.

Pewne jest, że załogi powalczą w zimowej scenerii. Co więcej przez nadmiar śniegu konieczne było odwołanie dwóch oesów jeszcze przed startem imprezy. Wszystko przez migrujące stada reniferów o czym przeczytacie tutaj. Zawodnicy mają jednak zapewnioną trasę o długości ponad 260 kilometrów oesowych. W piątek zmierzą się z trzema próbami o łącznej długości 125,67 km. Sobota będzie stała pod znakiem trzech powtarzanych prób mierzących razem ponad 82 kilometry. Finał rywalizacji rozegra się na dwóch powtarzanych próbach o długości blisko 57 kilometrów.

Rajd bez legend

Po fantastycznym pojedynku Sebastiena Ogiera i Sebastiena Loeba na trasach Rajdu Monte Carlo, czeka nas pierwszy etap walki młodych gniewnych. Obaj Francuzi realizują w tym roku ograniczone programy startów i zabraknie ich w Szwecji. Oznacza to, że najwyżej na liście zgłoszeń został ustawiony Kalle Rovanpera, który wyrasta na jednego z faworytów zimowej imprezy. Fin za kierownicą Yarisa będzie musiał jednak uważnie patrzeć na poczynania kolegów: Elfyna Evansa, Esapekkę Lappiego i Takamoto Katsutę.

Po dobrym starcie sezonu M-Sport będzie chciał udowodnić, że siła Pumy Rally1 nie wynika z przypadku. O jak najlepszy wynik powalczy Craig Breem, Gus Greensmith i Adrien Forumaux. Hyundai spróbuje poprawić nastroje po porażce w Monte Carlo wysyłając Thierry’ego Neuville’a, Otta Tanaka i Olivera Solberga.

Kiedy się zaczęło?

Pierwszy Rajd Szwedzki został zorganizowany w 1950 roku. Na kartach historii jako pierwsi triumfatorzy zapisali się Pehr-Fredrik Cederbaum i Bertil Sohlberg w BMW 327/328. Już trzy lata później impreza stanowiła rundę mistrzostw Europy. Najlepsi okazali się Sture Nottorp i Bengt Jonsson w Porsche 356.

Wraz z utworzeniem rajdowych mistrzostw świata wydarzenie niemal na stałe zagościło do kalendarza. W pierwszym rajdzie zaliczanym do światowego czempionatu najlepsi byli Stig Blomqvist i Arne Hertz w Saabie 96 V4. Od tego czasu tylko pojedyncze edycje nie znajdowały się w kalendarzu. W 1975 roku na przeszkodzie stanął panujący na świecie kryzys paliwowy, a w 1990 roku zabrakło śniegu. W 2009 roku zawodnicy rywalizowali na trasach Rajdu Norwegii.

Niekwestionowanym rekordzistą imprezy jest Stig Blomqvist, który zaliczył najwięcej startów, miejsc na podium, wygranych i najlepszych czasów na odcinkach specjalnych. Jeśli pod uwagę weźmiemy tylko imprezy zaliczane do WRC, Blomqvist ma pięć triumfów, tyle samo co Marcus Gronholm. Z obecnej stawki smak zwycięskiego szampana poznali Elfyn Evans, Thierry Neuville i Ott Tanak.

Najlepszy polski wynik uzyskali Tomasz Kuchar i Maciej Szczepaniak. W 2002 roku w Toyocie Corolli WRC wywalczyli dwunaste miejsce. Jedenaście lat później rezultat ten wyrównali Michał Sołowow i Maciej Baran. Duet skorzystał z Peugeota 207 S2000.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News