Ogier nie może doczekać się walki z Loebem. Przed nami kolejny pojedynek gigantów!

Ogier nie może doczekać się walki z Loebem. Przed nami kolejny pojedynek gigantów!

Sebastien Ogier Benjamin Veillas Toyota Yaris Rally1 WRC Rajd Monte Carlo 2022

Podaj dalej

Już podczas najbliższej rundy rajdowych mistrzostw świata, czeka nas kolejny pojedynek dwóch legend WRC. Sebastian Ogier i Sebastien Loeb po fantastycznym pojedynku stoczonym w Monte Carlo zmierza się z portugalskimi oesami. Jak się okazuje nie tylko kibice czekają na starcie gigantów.

Ograniczone programy

Mistrzowie świata zakończyli swoje regularne występy w mistrzostwach świata i w tym roku realizują ograniczone programy startów. Sprawia to, że ich pojedynki stają się jeszcze atrakcyjniejsze i wielu kibiców nie może się ich doczekać. Ekscytacji nie ukrywa również Sebastien Ogier.

Zawsze podobała mi się walka z nim. W trakcie naszych karier mieliśmy kilka ciekawych walk. Miło widzieć, jak fani są tym podekscytowani. Wiedziałem, że jest duża szansa, że pojawi się. Drażniłem się z nim trochę przez Internet. Teraz jest pewne, że będziemy z powrotem w samochodach w Portugalii – mówił Ogier dla DirtFisha.

Dominacja czy bezpośrednia walka?

Za regularnie startującymi kierowcami mistrzostw świata są już trzy rundy czempionatu, co pozwoliło zebrać wiele cennych danych dotyczących hybrydowych konstrukcji. Ogier zaznacza, że wiedza ta może okazać się kluczowa w walce o końcowy triumf, ale nie przekreśla swoich szans.

Naprawdę mam nadzieję, że obaj będziemy w stanie walczyć na czele. Powiedzmy jednak, że ustawienia robią dużą różnicę. Nie będziemy dominować jak w Monte i walczyć przed innymi. Liczę na walkę z przodu. To bardzo interesujący rajd. Będzie też Dani, więc ostatecznie jest całkiem sporo kierowców z różnych pokoleń – dodał.

Zemsta za Monte?

Podczas inauguracji sezonu wydawało się, że Sebastien Ogier odniesie pewne zwycięstwo. Jego plany pokrzyżowała jednak uszkodzona na jednym z ostatnich oesów opona. Zepchnęło to Francuza na drugie miejsce, a z triumfu cieszył się Sebastien Loeb.

Wszyscy wiedzą, że to był rajd, który najbardziej lubię wygrywać. Oczywiście byłem rozczarowany, że przegrałem w ten sposób. Wiedziałem, że wykonałem swoją pracę. Straciłem to z powodu, który nie mogłem kontrolować. Na pewno było to frustrujące – komentował Ogier.

Z drugiej strony Loeb też zaliczył świetny występ. Zasłużył na zwycięstwo. To część tej gry. Czasami, by wygrać, potrzebujesz odrobiny szczęścia. Wszyscy w sporcie motorowym o tym wiemy. Jeśli cofniemy się kilka rajdów wstecz, w Monzy mogło się nie udać. Miałem szczęście, gdy dotknąłem szykany. W Monte tego zabrakło – zakończył.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News