Mistrzowie pokazali broń. Tak wygląda nowy Mercedes [WIDEO]

Mistrzowie pokazali broń. Tak wygląda nowy Mercedes [WIDEO]

daimler-mercedes-benz-logo

Podaj dalej

Mercedes, który będzie w tym roku bronił dominacji w mistrzostwach świata konstruktorów Formuły 1, zaprezentował swoje najnowsze dzieło. Tak prezentuje się model W13.

Osiemnaście miesięcy tworzenia

Zaraz po ogłoszeniu nowych przepisów, które od tego sezonu będą obowiązywać w Formule 1, Mercedes wziął się za konstruowanie nowej broni. Oznacza to, że model W13 powstawał osiemnaście miesięcy. Zdaniem zespołu 98% pojazdu jest całkowicie nowa i poszczególne elementy powstawały od czystej kartki papieru.

Odkąd rozpoczęły się prace nad W13, widziałem podekscytowanie i entuzjazm wśród członków zespołu. Nowe przepisy zapewniły niesamowitą skalę możliwości. Pod koniec roku, gdy projekt wszedł w fazę budowy, poczułem głęboką pasję w całej organizacji. Nie tylko na arenie technicznej, ale także w naszych siedzibach w Brackley i Brixworth – mówił Toto Wolff, szef zespołu.

Podczas ostatniej zmiany przepisów poradziliśmy sobie całkiem nieźle. Osiągnęliśmy też dobre wyniki, gdy w 2017 roku przeszliśmy z wąskich na szerokie auta. Mamy dobre wyniki, ale mam jasne przesłanie: nie możemy na nich polegać w tym sezonie. Możemy polegać na naszych ludziach, kulturze, strukturze i sposobie myślenia, by wykonać jak najlepsza pracę – dodał.

Podrażniony mistrz i młody gniewny

Za kierownicą auta pojawi się Lewis Hamilton, który z pewnością będzie chciał udowodnić, że zeszłoroczny sezon był jedynie wypadkiem przy pracy. Drugi fotel otrzyma George Russell, dla którego będzie to niezwykła szansa na pokazanie swojego kunsztu.

Nigdy nie widziałem go bardziej zdeterminowanego. Lewis jest najlepszym kierowcą na świecie. Dołączy do niego jeden z najzdolniejszych i najbardziej obiecujących zawodników pokolenia: George. Nie mam wątpliwości, że możemy stworzyć środowisko partnerstwa między nimi. Jednocześnie utrzymamy zdrową rywalizację, która zmotywuje ich i cały zespół – oceniał kierowców Wolff.

George Russell od dłuższego czasu jest związany z Mercedesem i był członkiem programu młodych kierowców niemieckiej marki. Miał już okazję pokazać swoje możliwości, gdy w Bahrajnie zastąpił Lewisa Hamiltona.

George po prostu kontynuuje swoją pracę. Wiem, że zimą miał dobre treningi i widzieliśmy go w fabryce, pracującego na symulatorze i ze swoimi inżynierami. Zespół zawsze jest jego domem. Przejście do jazd dla nas było bardzo płynne – zakończył Wolff.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News