Mick Schumacher poważnie się rozbił! Auto rozpadło się na pół! [WIDEO]

Mick Schumacher poważnie się rozbił! Auto rozpadło się na pół! [WIDEO]

Mick Schumacher poważnie się rozbił! Auto rozpadło się na pół! [WIDEO]

Podaj dalej

Mick Schumacher przedwcześnie zakończył rywalizację w GP Monako. Niemiec rozerwał swojego Haasa na dwie części uderzając w bariery okalające tor w księstwie. Kierowcy nic się nie stało.

GP Monako z godzinnym opóźnieniem

Przed samym startem wyścigu w Monako rozpadało się i sędziowie postanowili przełożyć start o kilkanaście minut. Mokry tor sprawił, że cała stawka ruszyła do rywalizacji na deszczowych oponach za samochodem bezpieczeństwa. Po kilku okrążeniach formujących sędziowie zdecydowali się wywiesić czerwone flagi i wszyscy zjechali do garażów.

Stawka pojawiła się ponownie na torze godzinę po planowanym starcie wyścigu. Na torze nadal było sporo wody i kierowcy jechali za samochodem bezpieczeństwa. Jednocześnie uruchomiono zegar liczący czas wyścigu. W bariery uderzyli Nicholas Latifi i Lance Stroll. Drugi z Kanadyjczyków uszkodził oponę. Obaj zjechali do alei serwisowej i dwie pozycje zyskał kierowca Alfa Romeo F1 Team ORLEN: Guanyu Zhou. Po drugim okrążeniu nastąpił start lotny. Do boksów zjechał również Pierre Gasly, który założył opony przejściowe.

Czytaj też: Hybrydy zbyt gorące! Topniejące buty to najmniejszy problem

Po restarcie nie doszło do zmian w czołówce. Za kierowcami Ferrari podążał duet Red Bulla, a piątkę zamykał Lando Norris. Na czele był Charles Leclerc. Valtteri Bottas z Alfa Romeo F1 Team ORLEN był dwunasty, a Guanyu Zhou siedemnasty. Po zjeździe po opony przejściowe Micka Schumachera Chińczyk wskoczył pozycję wyżej po czterech okrążeniach.

Na koniec siódmego okrążenia po opony przejściowe zjechali Sebastian Vettel i Yuki Tsunoda. Dzięki temu Valtteri Bottas awansował na dziesiąte miejsce, a Guanyu Zhou na czternaste.

Po dziesięciu okrążeniach Charles Leclerc miał ponad trzy sekundy przewagi nad Carlosem Sainzem. Kolejne dwie tracił Sergio Perez, za którym jechał Max Verstappen. Lando Norris był siedem sekund za mistrzem świata. Valtteri Bottas był na dziesiątym miejscu. Kierowca Alfa Romeo F1 Team ORLEN był trzy sekundy za Estebanem Oconem i miał sekundę zapasu nad Kevinem Magnussenem.

Gasly goni. Przejściówki czy slicki?

Tor zaczął przesychać i za czternastym Guanyu Zhou był korzystający z opon przejściowych Pierre Gasly. Chwilę później błąd popełnił Alex Albon. Kierowca Williamsa przestrzelił pierwszy zakręt i Chińczyk z Francuzem zyskali pozycję. Zawodnik AlphaTauri wyprzedził zawodnika Alfa Romeo F1 Team ORLEN na dojeździe do Mirabeau na dwunastym okrążeniu. Chwilę później uporał się z Danielem Ricciardo i gonił Kevina Magnussena. Carlos Sainz informował zespół o możliwości założenia slicków.

Na koniec piętnastego okrążenia po przejściowe opony zjechał ósmy Lewis Hamilton. Brytyjczyk wrócił na tor przed dziesiątym Valtterim Bottasem. Fin tracił do byłego zespołowego kolegi pięć sekund. Chwilę później u mechaników pojawił się Sergio Perez. Meksykanin spadł na piąte miejsce i wrócił na tor tuż przed George’em Russellem. Przejściowe opony na koniec siedemnastego okrążenia założył Lando Norris.

Charles Leclerc założył przejściowe opony po osiemnastym okrążeniu. Dotychczasowy lider wrócił na tor za Sergio Perezem. Liderem został Carlos Sainz. Mechaników odwiedził również Max Verstappen.

Jako pierwszy na slicki zdecydował się Alex Albon. W ślady Taja na koniec dziewiętnastego okrążenia poszli Daniel Ricciardo, Guanyu Zhou, Mick Schumacher i Nicholas Latifi. Na czele Carlos Sainz dalej korzystał z opon deszczowych i bardzo szybko zbliżał się do Hiszpana Sergio Perez. Gdy strata kierowcy Ferrari spadła do dwóch sekund został wezwany do boksów i założył twarde opony. Ferrari zdecydowało się na podwójny pit stop i chwilę później opony zmienił Charles Leclerc.

Schumacher rozerwał auto na pół

Po 25 okrążeniach wszyscy korzystali już ze slicków. Na czele znajdował się Sergio Perez, który tuż za sobą miał Carlosa Sainza. Hiszpan na prostej start-meta najechał na mokrą część toru i pokazał kunszt swoich umiejętności ratując się przed rozbiciem Ferrari. Za Hiszpanem jechali Max Verstappen i Charles Leclerc. Piąty George Russell tracił do walczącej czwórki blisko dziesięć sekund. Z dwójki Alfa Romeo F1 Team ORLEN wyżej sklasyfikowany był Valtteri Bottas. Fin był na dziesiątej pozycji. Chwilę później swojego Haasa rozbił Mick Schumacher. Kierowcy nic się nie stało. Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. Na trzydziestym okrążeniu zdecydowano się wywiesić czerwone flagi.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News