Mandat 7000 złotych za mycie auta! Uważaj, gdzie to robisz!

Mandat 7000 złotych za mycie auta! Uważaj, gdzie to robisz!

Mandat 7000 złotych za mycie auta! Uważaj, gdzie to robisz!

Podaj dalej

Mandat nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy, jaką można otrzymać. Może on zabolec jeszcze bardziej, gdy jego kwota przekracza siedem tysięcy złotych! Wszystko przez mycie samochodu w nieodpowiednim miejscu.

Mandat za mycie auta

W dobie mocniejszego dbania i środowisko oraz promowania działań proekologicznych, każdy musi myśleć o porządku. Nie omija to także zawodników startujących w Rajdzie Monte Carlo. Wielkie rajdowe święto jakim jest rozpoczęcie kolejnego sezonu mistrzostw świata, jeden z legendarnych kierowców rozpoczął od kary 1500 euro.

Francois Delecour, który powraca do najważniejszego cyklu na świecie pojawi się za kierownicą nowej Skody Fabii RS Rally2. By auto świetnie się prezentowało, mechanicy postanowili umyć je w parku serwisowym, co zauważyli sędziowie i dostrzegli się regulaminowych nieprawidłowości. Złamany został artykuł 12.12.3 regulaminu uzupełniającego, który mówi: „Odprowadzanie ścieków, mycie samochodów i wszelkie wiercenie otworów pod samochodem nie są dozwolone w parku serwisowym. Jakiekolwiek naruszenie zostanie zgłoszone do ZSS, które może nałożyć karę. Przy wjeździe do parku serwisowego powstanie strefa mycia”.

Polak wyjaśniał sprawę

Przed sędziami musiał pojawić się Jacek Wyrzykowski, który zarządza ekipą Toksport. Polak przyznał, że jeden z członków zespołu poprosił mechanika o umycie auta. Ten w wyniku nieporozumienia zrobił to w parku serwisowym. Wyrzykowski dodał, że on i zespół są świadomi złamania regulaminu.

Zdaniem sędziów założona kara jest proporcjonalna do wykroczenia.

Monte Carlo już od dziś!

Tegoroczna edycja Rajdu Monte Carlo będzie mierzyć 325,02 kilometra oesowego. Pierwszy etap będzie składał się z dwóch prób. Już na start zawodnicy będą przez 15 kilometrów wspinać się na kultowe Col de Turini. Drugi z oesów będzie najdłuższy w tegorocznej edycji rajdu. Odcinek La Cabanette / Col de Castillon mierzy 24,90 km.

Drugi etap będzie składał się z trzech powtarzanych prób o łącznej długości 105,34 km. Sobota będzie miała podobny rozkład, a do pokonania będzie 111,78 kilometrów oesowych. W niedzielę zawodnicy ponownie dwukrotnie będą wspinać się na Col de Turini, a pętlę uzupełni odcinek Lucéram/Lantosque. Wspinaczka na kultową przełęcz będzie również stanowiła Power Stage.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News