Kubica oddał kierownicę będąc liderem. Teraz czas na pracę innych [WIDEO]

Kubica oddał kierownicę będąc liderem. Teraz czas na pracę innych [WIDEO]

Robert Kubica 24h Le Mans ORLEN Team WRT

Podaj dalej

Robert Kubica zaliczył trwający dwie godziny i 45 minut przejazd w 24-godzinnym wyścigu Le Mans i do boksów na zmianę kierowców zjeżdżał jako lider klasy LMP2.

Po pełnym kolizji starcie, kolejne minuty rywalizacji były dużo spokojniejsze, a tor zaczął przesychać. Pod koniec jazd Polaka na torze pojawił się delikatny deszcz, ale zawodnicy nadal korzystali ze slicków. Gdy linia wyścigowa była sucho tempo kierowcy ORLEN Team wyraźnie spadło i dało się zauważyć kolejne poślizgi Oreci.

Auto od Polaka przejął Yifei Ye. Chińczyk powrócił na tor na dwunastej pozycji, ósmej w klasie LMP2. Na czele znajdowały się dwie Toyoty. Siódemka, która była w boksach cztery razy miała osiem sekund zapasu nad ósemką, która trzy razy odwiedziła garaże. Wirtualne podium uzupełniała ekipa Alpine. Do liderów tracili blisko dwie minuty.

Drugą trójkę otwierali liderzy LMP2: zespół G-Drive, którzy wykorzystali błąd Toma Blomqvista. Kierowca zespołu JOTA wypadł z toru i na kilkadziesiąt sekund utknął w żwirze. Na drugim miejscu znajdowali się zawodnicy Racing Team Nederland, którym do liderów brakowało mniej niż sekundę. JOTA spadła na trzecie miejsce.

Team WRT sklasyfikowany na ósmym miejscu w klasie tracił blisko minutę do najszybszych w klasie. Do podium brakowało około pół minuty. Za zderzakiem ORECI w barwach PKN ORLEN znajdował się Renger van der Zande z polskiego zespołu: Inter Europol Competition. Różnica wynosiła ponad 22 sekundy.

W LMGTE Am na czele znajdował się Daniel Serra w Ferrari ekipy AF Corse. Blisko 22 sekundy tracił Earl Bamber w Porsche Weather Racing. Czołową trójkę uzupełniało drugie auto ekipy AF Corse.

W LMGTE Pro na czele znajdował się Dylan Pereira z TF Sport. Blisko czternaście sekund tracili Marocs Gomes z Aston Martin Racing i Giorgio Sernagiotto w barwach ekipy Cetilar Racing.

24h Le Mans – Wyniki po 2h i 45 minutach jazd

Przeczytaj również