Hołowczyc: Od samego początku kontrolowaliśmy sytuację [WIDEO]

Hołowczyc: Od samego początku kontrolowaliśmy sytuację [WIDEO]

9

Podaj dalej

Krzysztof Hołowczyc z perfekcyjnej strony zaprezentował się na trasach Baja Poland. Siódme zwycięstwo w największej rajdowej imprezie w Polsce sprawiło, że stał się mocnym kandydatem do walki o puchar świata oraz Europy.

Przypomnijmy, że nie było mocnych na Polaka. Kierowca Mini już w sobotę wypracował sobie sporą przewagę i przed sprinterską niedzielą mógł realnie myśleć o kolejnym zwycięstwie. Chwile grozy przeżył jedynie pod koniec pierwszego etapu, gdy awarii uległ alternator, ale na szczęście silnik okazał się niezwykle wytrzymały. Dodatkowo doświadczenie Hołowczyca sprawiło, że mógł spokojnie przystąpić do niedzielnych prób.

Krzysztof Hołowczyc
fot. X-Raid Media

Na dwóch z czterech ostatnich prób Hołowczyc był najszybszy i zdecydowanie powiększył przewagę, co pozwoliło mu wygrać drugą z rzędu rundę pucharu świata i Europy. Rezultaty te pozwoliły mu awansować odpowiednio na trzecie i drugie miejsce w klasyfikacji sezonu. Dwie ostatnie rundy obu cykli odbywają się na tych samych imprezach, co zapowiada niesamowite emocje.

Co mówił Hołowczyc na mecie?

Z wielką radością i satysfakcją informujemy, że wygrywamy Rajd Baja Poland 2021! Był to nasz trzeci start w tegorocznym Pucharze Europy i drugie zwycięstwo z rzędu! Jesteśmy naprawdę szczęśliwi! Od samego początku kontrolowaliśmy sytuację. Pomimo tego, że rajd był bardzo wymagający, zachowywaliśmy zimną krew i udało nam się uzyskać tę idealną dynamikę, która z jednej strony pozwalała zbudować bezpieczną przewagę nad rywalami, a z drugiej nie obciążała nadmiernie samochodu, dzięki czemu mogliśmy stanąć na mecie i cieszyć się tą cudowną chwilą – podsumował Hołowczyc.

Krzysztof Hołowczyc Porsche
fot. X-Raid Media

Dziękuję Łukaszowi za doskonale wykonaną pracę, zespołowi X-raid Team za profesjonalną obsługę, no i oczywiście kibicom za jak zawsze wspaniały doping. Głęboko wierzę w to, że nie jest to nasz ostatni sukces w tym sezonie. Przed nami kolejne rundy w Pucharze Europy, podczas których znowu damy z siebie wszystko. Do zobaczenia już wkrótce we Włoszech! – dodał.

Przeczytaj również