GP Monako bez barier? To byłoby jazda bez trzymanki! [WIDEO]

GP Monako bez barier? To byłoby jazda bez trzymanki! [WIDEO]

19 interakcji
GP Monako bez barier? To byłoby jazda bez trzymanki! [WIDEO]

Podaj dalej

GP Monako odbędzie się już w najbliższy weekend. Monte Carlo na kilka dni przemienia się w wyścigowy tor, a królami ulic zostaną kierowcy Formuły 1. Jak wyglądałaby jednak rywalizacja, gdyby nie montować barier i wyścigowego zaplecza?

GP Monako – legenda

Legend i wydarzeń związanych z najbardziej znanym ulicznym torem na świecie jest mnóstwo i przytoczenie każdej z nich pozwoliłoby na wydanie książki. Najważniejsze, że rywalizacja w księstwie rozpoczęła się w 1929 roku, a historycznym triumfatorem został William Grover-Williams prowadząc Bugatti. Wówczas nikt nie myślał o bezpieczeństwie i wyścigowym zapleczu, a kibice mogli podziwiać pędzące samochody w odległości kilkudziesięciu centymetrów z chodników. Prowizoryczne bandy wykonane z betonowych płyt lub worków z piaskiem były ustawione w newralgicznych miejscach.

Formuła 1 pierwszy raz zagościła w Monako w 1950 roku. Najszybszy był wówczas legendarny Juan Manuel Fangio, który korzystał z Alfy Romeo. Na kolejny wyścig trzeba było poczekać do 1955 roku, ale od tego czasu imprezę organizowano nieprzerwanie. Pierwszy raz trzeba było zrezygnować z wyścigu dwa lata temu z powodu panującej na świecie sytuacji. Po wojnie jednak nadal rywalizowano niemal na otwartym obiekcie, a zabezpieczenie stanowiły słomiane bele.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

We współczesnych czasach nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie takiej rywalizacji na ulicach Monako. Również historyczne grand prix organizowane jest przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa. Co byłoby jednak, gdyby Charles Leclerc musiałby lawirować miedzy zaparkowanymi samochodami i krawężnikami? Sprawdźcie.

Plan na weekend

Kierowcy będą mieli do pokonania 78 okrążeń o długości 3,337 km. Na torze wyznaczona zostanie jedna strefa DRS na prostej start-meta. Pierwszy raz w Monako zrezygnowano z tradycyjnych czwartkowych treningów. Jazdy rozpoczną się dopiero w piątek na który zaplanowano dwa godzinne treningi. Pierwszy rozpocznie się o 14:00, a drugi o 17:00. Sobota będzie stała pod znakiem ostatniej godziny przygotowań, którą zaplanowano na 13:00. Walka o pole position rozpocznie się o 16:00. Niedzielny wyścig wystartuje o 15:00.

Czytaj też: Bottas pokazał pupę. Zarobił 50 tysięcy euro

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News