Fatalny wypadek na finał sezonu ELMS [WIDEO]

Fatalny wypadek na finał sezonu ELMS [WIDEO]

ELMS Portimao wypadek

Podaj dalej

Pod znakiem fatalnie wyglądającego wypadku stał finał ELMS 2021. Ze sportowego punktu widzenia polscy kibice mogą cieszyć się kolejnym podium Roberta Kubicy. Polak wraz z Yifeiem Ye i Louisem Deletrazem zakończyli mistrzowski sezon drugim miejscem.

Świetny start Kubicy i fatalny wypadek

Robert Kubica rozpoczął wyścig dla ekipy WRT. Po starcie doszło do kontaktu między nim i Romanem Rusinovem, ale żadne z aut mocno nie ucierpiało. Polak uporał się z kierowca G-Drive Racing, a kilka okrążeń później wskoczył przed Manuela Maldonado i był klasyfikowany na trzecim miejscu. Do prowadzącego Charlesa Milesiego z ekipy COOL Racing po trzynastu okrążeniach tracił około jedenastu sekund. Od poprzedzającego Richarda Bradleya był słabszy o cztery sekundy.

W 28 minucie jazd na tor musiał wyjechać samochód bezpieczeństwa. Z auta LMP2 Memo Rojasa odpadło koło i samochód zaczął kręcić piruety. Chcąc uniknąć kontaktu Andreas Laskaratos w Ligierze LMP3 uciekł na krawędź toru, ale uderzyło w barierę oddzielającą właściwą nitkę od zjazdu do boksów. Zawodnikowi na szczęście nic poważnego się nie stało. Na czele wyścigu znajdował się Charles Milesi z COOL Racing. Drugi był Richard Bradley z Algarve Pro Racing, a trzeci Robert Kubica. w 41 minucie sędziowie postanowili przerwać rywalizację czerwoną flagą.

Wznowienie po godzinie

Po godzinie i czterech minutach od startu wyścigu kierowcy ruszyli na drugie okrążenie formujące. Właściwą batalię wznowiono po kolejnych pięciu minutach. Po restarcie na Polaka mocno naciskał Phil Hanson, który wyprzedził kierowcę ORLEN Team w piątym zakręcie na 29 okrążeniu rywalizacji. Rozpoczęły się również zjazdy do boksów. Spore straty poniosła ekipa COOL Racing. W aucie nie domknięto drzwi i kierowca musiał sam zamykać je przy wyjeździe z pit lane.

Po godzinie i dwudziestu minutach jazd Robert Kubica zjechał do boksów i oddał kierownicę Yifeiowi Ye. Wszystkie auta LMP2 miały za sobą już zjazd do boksów i na czele znalazła się ekipa United Autosports z dwoma samochodami. Pit stop zespołu WRT trwał bardzo długo. Chińczyk wyjechał na tor na szóstym miejscu. Strata do liderów wynosiła 20 sekund, a do podium osiem. Bezpośrednio przed nim znajdowała się Sophia Floersch.

Na półmetku rywalizacji United Autosports utrzymywał dwa auta na czele. Yifei Ye nadal był szósty. Do liderów tracił siedemnaście sekund, a do podium 4 sekundy. Przed Chińczykiem nadal znajdowała się Sophia Floersch z Algarve Pro Racing.

Po serii pit stopów na godzinne i 50 minut przed końcem rywalizacji Ye znalazł się na czele stawki. Kierowca Oreci w barwach PKN ORLEN miał ponad sekundę zapasu nad Sophią Floersch z Algarve Pro Racing. Osiem sekund tracił Tom Gamble z United Autosports. Czwarty Job van Uitert broniący również barw United Autosports tracił osiem sekund do zespołowego kolegi. Chwilę później Ye zderzył się z dublowanym autem, ale auto WRT wyglądało na całe. Ekipa United Autosports w klasie LMP3 obracała się na torze. Problemy przy dublowaniu miał też zespół United Autosports w LMP2, który zderzył się z autem klasy LMP2. Job van Uitert, który był trzeci postanowił zjechać do boksów na godzinę i 15 minut przed końcem wyścigu. Auto wepchnięto do garażu.

Deletraz na finisz

Yifei Ye oddał fotel lidera zjeżdżając do boksu na godzinę i 10 minut przed końcem zmagań. Za kierownicą pojawił się Louis Deletraz. Szwajcar powrócił na tor na czwartej pozycji. Po serii pit stopów znalazł się na trzecim miejscu. Do prowadzącego Franco Colapinto z G-Drive Racing tracił pół minuty, a do Toma Gamble’a z United Autosports dziewięć sekund. Trzynaście sekund za nim był Ferdinand Habsubrg z Algarve Pro Racing.

Kilka minut później ekipa G-Drive Racing zaliczyła kolejny pit stop i na czele znalazł się Tom Gamble. Osiem sekund za nim podążał Louis Deletraz. Dwadzieścia sekund do lidera tracił Ferdinand Habsburg. Czwarty William Stevens z Panis Racing do czołowej trójki tracił 40 sekund. Do końca wyścigu pozostała godzina.

Na czterdzieści minut przed końcem Tom Gamble miał już trzynaście sekund zapasu nad Louisem Deletrazem. Szwajcar musiał bardziej oglądać się za siebie. Tylko dwie sekundy tracił Ferdinand Habsubrg. William Stevens tracił do podium ponad 35 sekund.

Większość ekip pod koniec rywalizacji musiało zjechać na dotankowanie aut. Po kolejnej serii wizyt u mechaników na czele znajdował się Tom Gamble z United Autosports, ale tuż za jego plecami podążał Nyck de Vries z G-Drive Racing. Piętnaście sekund za walczącą dwójką jechał Louis Deletraz z WRT. Kolejne piętnaście tracił Ferdinand Habsubrg broniący barw Algarve Pro Racing. Na siedemnaście minut przed końcem de Vries wysunął się na prowadzenie. Minutę później zjechał do boksów.

Ostatecznie triumf odniosła ekipa United Autosports. Na mecie byli o 21 sekund lepsi od WRT Team. Podium uzupełnili kierowcy Algarve Pro Racing. Do Oreci w barwach PKN ORLEN brakło im sekundę. W LMP3 za zespołem DKR Engineering sklasyfikowano polski zespół: Inter Europol Competition. Do triumfu zabrakło piętnastu sekund. Drugie auto „piekarzy” z Mateuszem Kaprzykiem i Patrykiem Krupińskim sklasyfikowano na ósmej pozycji. Team Virage dotarł do mety na jedenastym miejscu.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News