Znów to samo. 12-latka potrącona na pasach. Kto odpowie za ten wypadek – co zdecydowała policja?

Znów to samo. 12-latka potrącona na pasach. Kto odpowie za ten wypadek – co zdecydowała policja?

wypadek rowerzysta przejście pasy

Podaj dalej

Osobiście uważam, że nowe przepisy względem pieszych nie dały nam nic dobrego – a wręcz przeciwnie. Kolejny wypadek – 12-latka potrącona na pasach. Czy można było tego uniknąć? Raczej nie… chociaż jestem ciekawy rozmowy z tym dzieckiem.

Kolejne nagranie, które jest po prostu dziwne. 12-latka stoi przed przejściem dla pieszych. To znaczy siedzi na rowerze, co teoretycznie całkowicie eliminuje ją z dalszego ruchu. Natomiast ona widząc nadjeżdżające auta z dwóch stron postanawia stanąć na pedałach i przejechać przez pasy. Wypadek gotowy. Spróbujmy sobie rozłożyć całe to zdarzenie na szczegóły, bo jest tu kilka interesujących kwestii.

wypadek przejście dla pieszych rowerzystka piesza

Pierwsza z nich – co miała w głowie dziewczynka? Jak słusznie zauważyli internauci, 12 lat to wiek, w którym powinno się posiadać kartę rowerową. Dziecko zatem powinno znać przynajmniej te najbardziej podstawowe przepisy ruchu drogowego. Powinno mieć też jakiś instynkt samozachowawczy. Jeśli widzę nadjeżdżające samochody z dwóch stron, to stoję i czekam… nawet, jeśli miałbym pierwszeństwo.

No właśnie – kwestia pierwszeństwa. Ten argument również podniosło wielu internautów. Może dziewczynka za dużo się nasłuchała w telewizji o tym, że pieszy ma pierwszeństwo? Może uznała, że może jechać kiedy się jej spodoba, a samochody i tak będą musiały się zatrzymać. Przecież tak tłumaczyli w telewizji, radiu itd. Że wszyscy kierowcy dookoła mają uważać, a piesi mogą robić co się im podoba.

Co mówią przepisy?

W świetle przepisów dzieci do 10 roku życia mogą przejeżdżać przez przejście na rowerze, bo wówczas są traktowane jak piesi. Natomiast w tym przypadku nie ma to zastosowania. Więc teoretycznie 12-latka złamała przynajmniej dwa przepisy. Przejechanie na rowerze przez pasy to jedno, ale drugie, nawet ważniejsze, to wtargnięcie na przejście dla pieszych.

wypadek przejście dla pieszych rowerzystka piesza

Istnieje przepis wyraźnie mówiący o tym, że nie wolno wchodzić, ani tym bardziej wjeżdżać na rowerze, pod nadjeżdżający samochód. W tym przypadku nawet jeśli by chodziło o pieszego, żadne pierwszeństwo już nie działa. Jeśli samochód jest zbyt blisko przejścia i ktoś zdecyduje się wejść na pasy, winnym zawsze będzie pieszy. Wtedy jest to uznane za wtargnięcie na jezdnię pod samochód. Kilka dni temu omawialiśmy taką sytuację – mandat otrzymała potrącona dziewczyna.

W tym przypadku kilka osób miało pretensje co do zachowania kierującej Volkswagenem. Natomiast ludzie złoci – o czym wy mówicie? Mam wrażenie, że wpajane czasami przez miejskich aktywistów i innych „takich” bzdury już zbyt mocno przeszły do społeczeństwa. Rozumiem, że według was zachowanie szczególnej ostrożności przed pasami powinno się objawiać tym, że kierowca ma się wręcz zatrzymać, albo zwolnić do 10 km/h, kiedy widzi 3 metry od pasów osobę i wołać, czy aby na pewno nie chce przejść?

Ludzie, szanujmy się…

Większości tych komentarzy nawet nie chce mi się czytać. Sprawa jest prosta i oczywista i dokładnie tak oceniła to policja – winną zdarzenia jest potrącona 12-latka. Oczywiście nie może dostać mandatu, więc została wyłącznie pouczona. Plus z tej sytuacji jest taki, że następnym razem dobrze się zastanowi, czy może przejść (!) przez pasy.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News