Wielu kierowców się na to decyduje. Grozi ci wysoki mandat – absolutnie nie możesz tego robić

Istnieje wiele zachowań na drogach, których kierowcy przez lata się wyuczyli i uważają je za słuszne. Czasami nawet nieświadomie łamiemy przepisy. Grozi za to mandat, czego z całą pewnością wszyscy chcielibyśmy uniknąć.

autostrada droga ekspresowa mandat zatrzymanie pas awaryjny
Podaj dalej

Ostrożność oznacza mandat? Jeśli ktoś w taki sposób rozumie te przepisy, to oznacza, że znajduje się w dużym błędzie. Chodzi o pas awaryjny na autostradzie. Wydaje się, że nie wszyscy do końca wiedzą czemu on służy i w jakich okolicznościach możemy się na nim zatrzymać. Nasze widzi mi się nie jest tu żadnym wyznacznikiem.

autostrada droga ekspresowa mandat zatrzymanie pas awaryjny
fot. pixabay

Gwałtowne opady deszczu, śniegu, bądź też tego i tego zdarzają się coraz częściej. Wszak mamy jesień, która nieuchronnie zbliża się ku zimie. Wiele osób w przypadku takich opadów boi się kontynuować jazdę. W pewnym stopniu jest to zrozumiałe. Natomiast zatrzymanie samochodu na pasie awaryjnym jest ostatnim, o czym w ogóle powinniście pomyśleć.

fot. pixabay

Znajdując się na autostradzie, czy też drodze ekspresowej, nie macie prawa zatrzymać się w takiej sytuacji na pasie awaryjnym. Jego użycie dopuszczalne jest tak naprawdę w znikomej liczbie przypadków – np. kiedy z powodów technicznych nie jesteśmy w stanie kontynuować jazdy. Podsumowując, kiedy samochód się zepsuł. Inny przypadek to np. nagłe pogorszenie stanu zdrowia – dodaje „Autokult”. Za zatrzymanie auta bez takiej przyczyny grozi mandat 300 zł.

autostrada droga ekspresowa mandat zatrzymanie pas awaryjny
fot. pixabay

Znajdując się na autostradzie, bądź drodze ekspresowej, mamy obowiązek kontynuować jazdę. Oczywiście – należy zachować ostrożność, zmniejszyć prędkość itd. Natomiast musimy kontynuować jazdę. Nie będę nawet tu wspominał o skrajnych przypadkach, w których ktoś w takich warunkach jeździ na światłach do jazdy dziennej, czy też zatrzymuje się nawet nie na pasie awaryjnym, tylko na drodze, np. pod wiaduktem (np. w przypadku gradu). To już jest temat z zupełnie innej półki absurdu.

Zatem co robimy w przypadku gorszych warunków pogodowych? Zmniejszamy prędkość i kontynuujemy jazdę. Jeśli nie czujemy się pewnie, należy kontynuować jazdę do najbliższego zjazdu, a tam zjechać i poszukać miejsca, w którym można się zatrzymać.

Źródło: Autokult

Przeczytaj również