Wielki Pan... Blokował wyprzedzanie lewym pasem, a potem zgłosił wszystkich do prokuratury [WIDEO]

Wielki Pan... Blokował wyprzedzanie lewym pasem, a potem zgłosił wszystkich do prokuratury [WIDEO]

Podaj dalej

Ten kierowca długo blokował lewy pas, nie dał innym wyprzedzić, potem zaczął podawać kolejne przepisy ruchu drogowego, wedle których usprawiedliwiał swoje zachowanie, a na końcu zgłosił kierowców, którzy go wyprzedzili, na policję i do prokuratury. Co sądzicie o jego zachowaniu?

Zacznijmy od opisu, który zamieścił kierowca – Droga ekspresowa S8. Jestem w trakcie prawidłowego manewru wyprzedzania szeregu pojazdów z maks. dopuszczalną prędkością 120km/h.  Czarne BMW przegania mnie światłami i siedzi mi na zderzaku. Biały Mercedes po wyprzedzeniu z prawej nagle hamuje, aby mnie ukarać.

wyprzedzanie idiota
Pierwsza lepsza okazja do tego, aby zjechać na prawy pas.

No to po kolei. Zacznijmy od tego, że nie widzimy tutaj żadnego prawidłowego manewru wyprzedzania szeregu pojazdów, tylko zwykłe blokowanie lewego pasa! Pierwszą okazję do zmiany pasa pan miał po wyprzedzeniu Seata z rowerem na bagażniku. Było tam wystarczająco dużo miejsca, aby przepuścić Forda.

Później jeszcze więcej miejsca było po wyprzedzeniu Nissana. Ale znów nic. Na prawym pasie były wolne dziesiątki metrów. Ani z przodu, ani z tyłu nie było widać nikogo. Kierowcy kolejno BMW i Mercedesa próbowali wywołać jakąś reakcję, ale kierowca dalej trzymał się swojego lewego pasa. Więc wyprzedzili go prawym. To oczywiście niedopuszczalne i kierowcy złamali w tym momencie prawo.

szeryf wyprzedzanie blokowanie pasa
Naprawdę nie było tu miejsca na bezpieczną zmianę pasa?

Dopiero wtedy kierowca zmienił pas na prawy. Komentarz? – Sprawa zgłoszona na policję (wykroczenie kierowcy czarnego BMW – brak bezpiecznego odstępu, nieuzasadn uż św drog) oraz do prokuratury (przestępstwo kierowcy białego Mercedesa z art. 174 KK – sprowadzenie bezpośrednie niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym).

Później pan dopisywał w komentarzach… W której sekundzie filmu wg Ciebie powinienem bezpiecznie wrócić na prawy pas, zachowując bezpieczne odstępy z przodu i z tyłu, mając na uwadze długość ew. drogi hamowania oraz czas, potrzebny ba ew. relację w razie potencjalnego zdarzenia drogowego przed nami? – proszę pana – według mnie było takich okazji co najmniej kilkanaście!

Podsumowując – pan przez kilka dobrych minut blokował lewy pas, później zaczął przytaczać przepisy prawa, twierdząc, że on zrobił wszystko tak jak należy, a na końcu zgłosił pozostałych kierowców na policję i do prokuratury. A wystarczyło po wyprzedzaniu zjechać na prawy pas i puścić tych, którzy jechali szybciej.

– – –
SPROSTOWANIE
Pragniemy przeprosić p. Marka Wojtaszka za użycie określonych epitetów w jego kierunku. Naturalnie zauważamy nieprawidłowe zachowanie pozostałych uczestników ruchu drogowego, m.in. nadmierną prędkość, zajeżdżanie drogi itp kierowców BMW, czy Mercedesa. Jednocześnie pragniemy zauważyć, że od egzekwowania takich przepisów powinna być policja, a nie obywatele. Przyjęte zasady wzajemnego szacunku na drodze mówią o tym, aby po manewrze wyprzedzania zjechać na prawy pas. W mojej opinii była ku temu przynajmniej jedna okazja, gdzie było naprawdę dużo miejsca. Być może taka reakcja doprowadziłaby do tego, że kierowcy pojechaliby dalej lewym pasem, a tam za nieprawidłowe zachowanie odpowiedzieliby po kontroli policji.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News