Ustawa przegłosowana! VAT wraca do 23% i benzyna i diesel przekroczą 10 zł za litr? Złe informacje

Ustawa przegłosowana! VAT wraca do 23% i benzyna i diesel przekroczą 10 zł za litr? Złe informacje

inflacja ceny paliwo

Podaj dalej

Ile kosztuje aktualnie w Polsce paliwo… każdy chyba wie. Na wielu stacjach benzyna jest z ceną ponad 8 zł – nawet 8,20 zł. Dzisiaj o poranku diesel widziałem już po 7,80 zł. A pamiętajmy, że wciąż obniżony jest m.in. VAT na paliwa…

W przeszłości VAT na paliwa wynosił 23%. Jednak na początku tego roku, w ramach tarczy antyinflacyjnej, rząd obniżył tę stawkę do 8%. Obniżył też kilka innych podatków w taki sposób, aby benzyna i diesel były o wiele tańsze. To się udało, bo jeszcze na początku lutego paliwa kosztowały nieco ponad 5 zł – w okolicach 5,15-5,20 zł za litr. Przypomnijcie sobie tylko, jakie to było cenowe eldorado.

benzyna diesel VAT
fot. freepik.com – feepikcontributorthailand

Potem jednak zaczęła się wojna. O cenie na poziomie 5,15 zł za litr dawno możemy zapomnieć. Samo paliwo kosztuje już więcej. Jeśli chodzi o składniki cen detalicznych na stacjach paliw, to odejmując wszystkie możliwe podatki, sam koszt benzyny to aktualnie 5,83 zł a diesla to 5,69 zł. Zresztą, zwróćcie uwagę na jeszcze jeden bardzo interesujący szczegół.

Już dzisiaj benzyna za 5,83 zł a diesel za 5,69 zł! LPG zaledwie za 2,54 zł. Gdzie taka przecena?

Wydaje się, że w ostatnich paru miesiącach ktoś chce nam za wszelką cenę przekazać, że inflacja jest wynikiem wojny trwającej na terenie Ukrainy – wina Putina. Natomiast chciałbym państwu przypomnieć, że 15 lutego tego roku – czyli jeszcze przed wybuchem wojny – ogłoszono, że inflacja konsumencka w styczniu wyniosła 9,2%. Jeszcze przed wojną przekroczyła więc 9% – i po to potrzebna była „tarcza antyinflacyjna”. Teraz inflacja wynosi 13,9%. Zatem sami odpowiedzcie sobie na pytanie – co jest rzeczywiście winą wojny, a z czym zmagaliśmy się przed jej wybuchem?

benzyna diesel VAT
fot. freepik

VAT wraca do 23%?

Pierwotnie zapowiadano, że obniżony do 8% VAT funkcjonował będzie zaledwie do 31 lipca. Takie było założenie tarczy antyinflacyjnej. Portal „Autokult” podaje, że gdyby w tym momencie VAT powrócił do stawki 23%, to cena paliwa dobiłaby w okolice 9,11 zł (przy założeniu, że przy stawce 8% kosztuje aktualnie średnio 8 zł). Natomiast do 31 lipca jeszcze trochę czasu jest – niepełne 7 tygodni. A wszyscy doskonale wiemy, o ile na przestrzeni tygodnia ostatnio może podrożeć paliwo.

Wyższa kara za brak OC! Już w 2023 roku będzie o prawie 900 zł drożej! Masakra, co tu się dzieje!

A zatem realnie, z VAT-em na poziomie 23% mamy widmo tego, że 1 sierpnia paliwo kosztowałoby w Polsce ponad 10 zł za litr! Na szczęście rząd zadecydował o tym, że obniżone podatki zostaną z nami dłużej i tarcza będzie obowiązywała minimum do 31 października tego roku. A co po 31 października? Myślę, że będziemy wtedy na takim etapie, że zamiast wracać do 23%, rząd będzie musiał pomyśleć o wyzerowaniu wszystkiego – VAT-u, akcyzy itd.

Kup teraz – opony w mega promocji!

Przed nami bez wątpienia trudne czasy. Pamiętajmy o tym, że inflacja szalała jeszcze przed wybuchem wojny. I nie są to informacje wyssane z palca – tylko oficjalne dane GUS-u. Efekty wojny – mam takie wrażenie – dopiero zaczniemy odczuwać. Do 31 października mamy względny spokój. O ile można mówić o jakimkolwiek, nawet względnym spokoju przy cenie chleba na poziomie 10 zł, paliwach za 8 zł, czy tonie węgla na składzie za 3 tysiące.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News