To prawdziwy cios dla Rosji. Ropa, węgiel i gaz z innego źródła – Moskwa z każdym dniem bliżej upadku

To prawdziwy cios dla Rosji. Ropa, węgiel i gaz z innego źródła – Moskwa z każdym dniem bliżej upadku

grzywna mandat pasażer

Podaj dalej

Rosja z każdym dniem traci na wojnie w Ukrainie coraz więcej. Nie chodzi tak o samą wojnę i żołnierzy, jak o gospodarkę. Ropa naftowa, gaz ziemny, węgiel… wkrótce Europa znajdzie sobie inne źródła surowców. A to dla Moskwy jest prawdziwym dramatem i prostą drogą do upadku.

Rosja eksportuje do Europy m.in. węgiel i gaz ziemny. Wysoko na liście jest również ropa naftowa. Po części, pod względem energetycznym, jesteśmy od Moskwy uzależnieni. Ten stan natomiast powoli się zmienia. Z każdym dniem gospodarka Rosji będzie zwalniać – na ich własne życzenie. A przecież Putin miał już wszystko jak na talerzu. Znakomite kontakty z Europą, m.in. z Niemcami. Nowe kontrakty, nowe umowy, jeszcze większy eksport, Nord Stream 2, jeszcze więcej pieniędzy…

węgiel ropa gaz
fot. pixabay

I wtedy Rosja wypowiedziała wojnę Ukrainie. Zrobiła najgorsze, co tylko mogła zrobić. Najgorsze dla siebie – dla własnej gospodarki – bo nagle wszyscy się od nich odwracają – oczywiście słusznie. Niemcy ogłosiły plan odcinania się od rosyjskich surowców. Już od kolejnej jesieni Niemcy nie będą importować z Rosji węgla. Już w połowie roku import rosyjskiej ropy zmniejszą o połowę. Do końca roku nasz zachodni sąsiad ma być pod względem ropy niemal w 100% uniezależniony od Moskwy.

PILNE: Rolnicy załamują ręce. Ceny w sklepach będą zdecydowanie rosnąć. Jaka jest bezpośrednia przyczyna?

Największe problemy są oczywiście z gazem. Niemcy w tym roku mają zmniejszyć udział rosyjskiego gazu w ogóle z 50% do 30%. Rozpoczynają też budowę nowych, własnych terminali LNG. Do połowy 2024 roku Niemcy mają być całkowicie niezależne od rosyjskich surowców – wszystkie te informacje przekazuje „Interia”. Jeśli Niemcy biorą się w tym zakresie do roboty, to wkrótce – nie mam wątpliwości – podobnie zrobią wszyscy inni.

węgiel ropa gaz
fot. pixabay

Sankcje nie bolą Rosjan?

Dla Rosji to najgorszy możliwy scenariusz. Zamiast umacniać swoją gospodarkę, oni ją pogrążyli w kryzysie. Pokazali mimowolnie Europie, że nie może na nich liczyć i że powinna sobie poszukać surowców z innego źródła. Większość ich biznesowych partnerów się od nich odwraca. Rosjanie są sankcjonowani, wyrzucani z wszelkich organizacji, nie mają już głosu. Nikt ich nie słucha, nikt ich nie traktuje jako poważnego partnera w rozmowach, w interesach.

Zabiorą ci samochód za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h. Nie tylko za alkohol!

Najbardziej bawią mnie wypowiedzi byłego prezydenta Rosji, Dmitrija Miedwiediewa. Od jakichś dwóch miesięcy Miedwiediew straszy wszystkim, co tylko przyjdzie mu do głowy. Teraz z arogancją stwierdził, że żadne sankcje nie dotykają Rosji i nie powodują tego, że społeczeństwo jest przeciwne władzy. No nie – wiadomo. Te dziesiątki tysięcy zatrzymanych osób w antywojennych protestach to tak naprawdę były z wszystkiego zadowolone.

węgiel ropa gaz
fot. pixabay

Rosjanie są zachwyceni faktem, że z ich kraju wycofują się wszystkie firmy cywilizowanego świata a oni przenoszą się do średniowiecza. Zachwyceni tym, że nie mają na nic pieniędzy a ich kraj traci wszelkie możliwe technologie. Oligarchowie na pewno są podekscytowani faktem, że odbierane im są wille, jachty, hotele itd. Wiadomo – nic się nie dzieje. Rosja jest szczęśliwa. Rosja nie prowadzi żadnej wojny. Rosji nie bolą europejskie sankcje. Fajne te wypowiedzi – takie nie za poważne.

Przeczytaj również

Redakcja WRC News

Redakcja WRC News